Samorząd województwa świętokrzyskiego postawił sprawę jasno: teren po dawnym szpitalu dziecięcym w Kielcach ma swoją cenę. Choć Agencja Mienia Wojskowego (AMW) liczyła na bezpłatne przejęcie nieruchomości pod budowę mieszkań dla żołnierzy 8. Dywizji Piechoty Armii Krajowej, władze regionu zapowiadają, że w grę wchodzi jedynie transakcja oparta na rynkowej wycenie.
Spór o atrakcyjne grunty przy ul. Langiewicza wchodzi w nową fazę. Agencja Mienia Wojskowego potrzebuje miejsca na zakwaterowanie kadry nowo powstającej dywizji, której dowództwo ma stacjonować w Kielcach. Plan zakłada budowę 120 mieszkań, jednak samorząd nie zamierza rezygnować z milionowych wpływów do budżetu regionu.
50 milionów i koszty dodatkowe
Wartość nieruchomości jest znacząca. Jak ujawnił Andrzej Pruś, członek zarządu województwa, ostatni operat szacunkowy opiewał na niebagatelną kwotę.
Mamy operat szacunkowy mówiący o wartości 50 mln zł, z tym, że był on przygotowywany dwa lata temu. Jeżeli agencja będzie tym zainteresowana, zaktualizujemy go
– mówił Andrzej Pruś na antenie Radia Kielce.
Władze województwa zapowiadają, że do ceny końcowej doliczone zostaną także nakłady poniesione na przygotowanie terenu, w tym jego uprzątnięcie oraz niezbędne podziały geodezyjne.
Atrakcyjna działka, trudna sprzedaż
Teren po dawnym „szpitaliku” to łącznie 21 tysięcy metrów kwadratowych w bardzo dobrej lokalizacji. Mimo to, dotychczasowe próby komercyjnej sprzedaży nieruchomości zakończyły się fiaskiem. Ostatni przetarg w grudniu 2025roku zakończył się brakiem rozstrzygnięcia – nikt nie wpłacił wadium, co może sugerować, że cena wywoławcza była zbyt wysoka dla prywatnych deweloperów.
Co dalej z 8. Dywizją?
Pojawienie się wojska w Kielcach to ogromne wyzwanie logistyczne. Docelowo w całym regionie ma stacjonować około 20 tysięcy żołnierzy. Budowa mieszkań przy ul. Langiewicza miała być kluczowym elementem infrastruktury wspierającej nową jednostkę.
Agencja Mienia Wojskowego musi teraz przeanalizować odpowiedź marszałka. Jeśli AMW nie zdecyduje się na zakup działek, będzie musiała szukać innej lokalizacji dla planowanego osiedla wojskowego, co może opóźnić proces kwaterowania żołnierzy w stolicy województwa.
Ewa Sztechman

