Kielecki Dobromyśl przestanie straszyć opustoszałymi murami dawnego Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego. Budynek, który od 2022 roku generował jedynie koszty i niszczał, wkrótce zamieni się w tętniące życiem Centrum Dziecka i Rodziny. Rada Miasta Kielce podjęła przełomową decyzję o przekazaniu obiektu w 30-letnie użytkowanie Stowarzyszeniu Nadzieja Rodzinie.
To organizacja, która od ćwierć wieku stoi na pierwszej linii frontu walki z uzależnieniami, a jej prezes, ksiądz Andrzej Drapała, alarmuje, że skala problemu wśród młodych ludzi jest dziś porażająca.
Od statystyk do realnej pomocy
Dane przytaczane przez księdza doktora Andrzeja Drapałę rzucają ponure światło na kondycję współczesnej młodzieży. Jeszcze dwie dekady temu do kontaktu z narkotykami przyznawało się około 12 procent młodych ludzi. Dzisiejsze statystyki mówią o przerażających 70 procentach.
Właśnie dlatego powstanie profesjonalnego ośrodka w samych Kielcach stało się pilną koniecznością. Stowarzyszenie, które od 2007 roku prowadzi z sukcesami ośrodek w Pałęgach, chce przenieść swoje sprawdzone metody do stolicy regionu.
Plan zagospodarowania budynku przy ulicy Dobromyśl jest ambitny i wieloetapowy. Na pierwszym piętrze powstaną mieszkania treningowe i wspierane. To kluczowy element terapii, pozwalający podopiecznym na łagodne przejście z izolacji ośrodka do normalnego życia. Młodzi ludzie, kończący leczenie, będą mogli tam mieszkać, kontynuować studia i podejmować pracę, pozostając jednocześnie pod dyskretną opieką terapeutów. Taki model sprawdził się już w prowadzonych przez stowarzyszenie placówkach w okolicach Buska-Zdroju.
Kompleksowy łańcuch wsparcia
Docelowo Dobromyśl ma stać się sercem systemu pomocy. W kolejnych etapach planowane jest przeniesienie tu ośrodka rehabilitacyjnego z Pałęg oraz utworzenie nowoczesnego Centrum Zdrowia Psychicznego dla dzieci i młodzieży. Skupienie różnych form wsparcia w jednym miejscu ma ogromny walor motywacyjny – nowi pacjenci będą mogli na co dzień widzieć swoich starszych kolegów, którym udało się wyjść na prostą i poukładać życie.
Stowarzyszenie nie zamyka się wyłącznie na leczenie. Ważnym filarem działalności ma być szeroko pojęta profilaktyka. Centrum ma „żyć” – organizowane będą spotkania i warsztaty dla młodzieży, które mają uświadamiać tragiczne konsekwencje sięgania po używki.
Ksiądz Drapała podkreśla, że mimo niedoszacowanych kontraktów z NFZ i ogromnych nadwykonań, organizacja nigdy nie zamyka drzwi przed potrzebującymi, bo potrzeby systemu psychiatrii dziecięcej w Polsce są obecnie gigantyczne.
Wielki remont i sąsiedzka zgoda
Adaptacja zniszczonego pustostanu to ogromne wyzwanie logistyczne i finansowe. Koszt modernizacji budynku szacuje się na 6 milionów złotych, a samo roczne ogrzewanie obiektu będzie pochłaniać ponad milion złotych. Stowarzyszenie liczy na podpisanie ostatecznej umowy z miastem jeszcze przed końcem marca, co pozwoliłoby na rozpoczęcie prac remontowych już w kwietniu.
Prezes stowarzyszenia ze spokojem podchodzi do kwestii akceptacji nowej placówki przez mieszkańców Dobromyśla. Podkreśla, że przez 24 lata działalności organizacji nigdy nie doszło do żadnego skandalu, a profesjonalizm kadry jest gwarancją bezpieczeństwa. Nadzieja Rodzinie wierzy, że obecność centrum nie tylko pomoże potrzebującym, ale stanie się wartością dodaną dla całej lokalnej społeczności, budując miejsce oparte na empatii i wzajemnym wsparciu.
Robert Kamiński

