Kolejny fragment S74 w Świętokrzyskiem wychodzi z fazy dokumentów i wchodzi na plac budowy. Wojewoda świętokrzyski wydał decyzję ZRID dla 18,3-kilometrowego odcinka Łagów–Opatów. W październiku teren ma zostać przekazany wykonawcy, a kierowcy pojadą nową ekspresówką w pierwszej połowie 2029 roku. Kontrakt opiewa na 632,2 mln zł.
To jedna z najważniejszych drogowych inwestycji realizowanych obecnie w regionie. Decyzja wojewody oznacza, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad może przejść do właściwej realizacji kolejnego odcinka S74.
Wojewoda Świętokrzyski wydał decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej dla kolejnego odcinka S74. To oznacza, że możemy budować ponad 18-kilometrowe połączenie między przyszłą obwodnicą Łagowa a otwartą w 2025 r. obwodnicą Opatowa
– powiedziała Portalowi Kieleckiemu Małgorzata Pawelec-Buras z kieleckiego oddziału GDDKiA.
W październiku ciężki sprzęt pojawi się na trasie
Pierwszych efektów decyzji nie trzeba będzie długo wyczekiwać. Przekazanie placu budowy wykonawcy zaplanowano już na październik. Na początek prowadzone będzie rozpoznanie saperskie, rozbiórki istniejącej infrastruktury oraz budowa dróg technologicznych. Później roboty wejdą w zasadniczą fazę.
Za realizację odpowiada konsorcjum Aldesa Construcciones Polska i Aldesa Construcciones. Kontrakt ma wartość 632,2 mln zł. Wykonawca otrzymał 22 miesiące na zakończenie inwestycji od momentu uzyskania ZRID, przy czym do tego okresu nie są wliczane przerwy zimowe.
To oznacza, że nową drogą pojedziemy w I połowie 2029 r.
– zapowiada Pawelec-Buras.
18 kilometrów nowej ekspresówki
Nowy fragment S74 będzie liczył dokładnie 18,3 km i przebiegnie przez powiaty kielecki i opatowski. Połączy przygotowywany odcinek Cedzyna–Łagów z uruchomioną pod koniec 2025 roku obwodnicą Opatowa.
Ekspresówka zostanie poprowadzona przede wszystkim nowym śladem. Rozpocznie się w rejonie kopalni w Łagowie, następnie przetnie obecną DK74 w Piotrowie Zagościńcu. Dalej pobiegnie na południe od obecnej krajówki, ponownie przetnie ją w Jałowęsach i ostatecznie połączy się z obwodnicą Opatowa w rejonie Tomaszowa.
18 obiektów mostowych i nowy węzeł
To nie będzie wyłącznie budowa dwóch jezdni. Zakres inwestycji jest znacznie większy.
W Baćkowicach powstanie nowy węzeł drogowy. Projekt zakłada również budowę 18 obiektów mostowych – dziesięciu wiaduktów, siedmiu mostów oraz górnego przejścia dla dużych zwierząt. Największą konstrukcją będzie siedmioprzęsłowy, około 150-metrowy most nad Modliborką. Jednocześnie będzie on pełnił funkcję przejścia dla zwierząt.
W Oziębłowie zaplanowano dwa Miejsca Obsługi Podróżnych. Powstaną także drogi dojazdowe, urządzenia bezpieczeństwa ruchu oraz zabezpieczenia środowiskowe. Konieczna będzie również przebudowa sieci energetycznych, wodociągowych i kanalizacyjnych.
Wkrótce niemal 100 kilometrów wielkiego placu budowy
Odcinek Łagów–Opatów jest tylko częścią drogowej układanki, która powstaje obecnie w Świętokrzyskiem. Trwa już budowa 16,4-kilometrowego fragmentu Mniów–Kielce, który ma być gotowy w połowie 2027 roku. Roboty prowadzone są również na odcinku Kielce Zachód–Bocianek, dla którego ZRID wydano w marcu.
Na decyzje czekają z kolei dwa kolejne duże fragmenty: 30-kilometrowa trasa Cedzyna–Łagów o wartości 1,1 mld zł oraz 27,5 km od granicy województw łódzkiego i świętokrzyskiego do Mniowa. Jeżeli wszystkie przygotowywane inwestycje wejdą w fazę robót, przez Świętokrzyskie będzie ciągnął się niemal 100-kilometrowy plac budowy S74 – największy w historii regionu.
Łączna wartość podpisanych umów na realizowane odcinki wynosi blisko 4,2 mld zł.
S74 nie skończy się w Opatowie
Równolegle przygotowywane jest przedłużenie ekspresówki dalej na wschód – od Opatowa w kierunku Niska na Podkarpaciu. Dla pięciu odcinków o łącznej długości około 70 km ma powstać dokumentacja projektowa. Najbardziej zaawansowane są przygotowania dla 9,8-kilometrowego fragmentu Opatów–Lipnik, dla którego opracowywana jest koncepcja programowa.
Oznacza to, że docelowo S74 ma stać się znacznie ważniejszym korytarzem komunikacyjnym niż tylko trasą łączącą kolejne miasta województwa.
Na razie najważniejsza wiadomość dla kierowców jest jednak konkretna: Łagów-Opatów ma już zielone światło, a pierwsze prace ruszą za kilka tygodni.
Robert Bagiński

