Rozstanie rodziców często oznacza dla dziecka trudny czas. Szczególnie poważnym problemem może być sytuacja, w której jeden z rodziców zaczyna utrudniać dziecku kontakt z drugim. Takie zachowania określa się mianem alienacji rodzicielskiej.
Alienacja może przybierać różne formy. Należą do nich między innymi ograniczanie kontaktów z drugim rodzicem, przedstawianie go dziecku w negatywnym świetle, wywoływanie lęku czy wciąganie najmłodszych w konflikt między dorosłymi.
O alienacji szczerze opowiada „zuzacezetupe”, dorosła kobieta, której rodzice rozwiedli się gdy była dzieckiem.
– Alienacja rodzicielska to forma przemocy. Moi rodzice też są po rozwodzie i to żadna tajemnica. Ludzie są rozwodzą. Natomiast nigdy na rozwodzie rodziców nie powinny cierpieć dzieci. Ja takiej alienacji doświadczyłam. Został zabroniony i na wszelki sposób utrudniony kontakt z tatą, a w szczególności tato wiedząc, że nie wygra z systemem w Polsce – a było to ponad 20 lat temu – postanowił wyjechać za granicę. Zawsze jednak wyrażał chęć kontaktu – mówi „zuzacezetupe”.
– Wielokrotnie rozmawialiśmy przez telefon, do czasu kiedy numer telefonu stacjonarnego nie został zmieniony, a mi jako dziecku próbowano wmówić, że tato o mnie zapomniał i mnie nie kocha – dodaje. Całą wypowiedź znajdziesz poniżej.
Alienacja rodzicielska pozostaje tematem budzącym spory. Różne środowiska odmiennie oceniają samo pojęcie i sposób reagowania na przypadki ograniczania kontaktów. Jedno pozostaje jednak kluczowe: konflikt dorosłych nie powinien odbywać się kosztem dziecka.
W przypadku rozstania rodziców najważniejsze powinno być zapewnienie dziecku poczucia bezpieczeństwa oraz możliwości utrzymywania zdrowych relacji z obojgiem rodziców, jeśli jest to zgodne z jego dobrem.

