Jeden z najbardziej charakterystycznych, ale też owianych złą sławą budynków na Czarnowie ma zniknąć z krajobrazu Kielc. Dawny hotel robotniczy przy ul. Młodej, nazywany „Marriottem”, zostanie wyburzony. Miasto chce w jego miejscu zbudować od 100 do 130 mieszkań. Inwestycja za ponad 40 mln zł ma być czymś więcej niż zastąpieniem starego bloku nowymi budynkami – to jeden z elementów większej przebudowy części Kielc położonej za torami.
Budynek przy ul. Młodej przez lata wrósł w krajobraz Czarnowa. Pierwotnie pełnił funkcję hotelu robotniczego, później stał się budynkiem mieszkalnym. Dzisiaj jego stan nie pozwala już na dalsze normalne użytkowanie – obiekt nie spełnia współczesnych norm budowlanych.
Miasto zdecydowało więc, że zamiast kolejnego remontu będzie wyburzenie i budowa od podstaw. Nie wszystkim mieszkańcom ten pomysł się podoba.
Ja bym go wyremontowała, jestem przeciwna wyburzeniu
– mówi jedna z mieszkanek.
Inni liczą, że zmiana poprawi wygląd i funkcjonowanie tej części Czarnowa.
Jeśli plany się sprawdzą, tak jak zapowiadano, myślę, że to będzie bardzo fajnie funkcjonowało
– ocenia kolejna mieszkanka.
38 pomysłów na Czarnów. W grze zostało sześć
O tym, jak będzie wyglądała okolica po zniknięciu „Marriotta”, zdecyduje konkurs architektoniczny organizowany przez Kielce. Zainteresowanie było spore – wpłynęło 38 prac, z których sześć zakwalifikowano do drugiego etapu.
Architekci mają zaprojektować nie tylko same budynki, ale również układ komunikacyjny i przestrzenie wspólne.
Wojciech Gwizdak, prezes kieleckiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich, przekonuje, że konkurs daje miastu możliwość wyboru spośród różnych wizji zagospodarowania tego miejsca.
Jak pokazuje historia konkursów, to najlepszy sposób na wybieranie architektury. Kiedy pojawiają się różne pomysły, można wybrać te najlepsze. W ten sposób realizowane były między innymi budynki Geoparku czy przebudowa dworca PKS
– zaznacza.
Na konkretną wizualizację trzeba jeszcze poczekać. Konkurs ma zostać rozstrzygnięty 22 października.
Nawet 130 nowych mieszkań. Część dla studentów
Skala inwestycji będzie znacząca. Miasto zakłada powstanie ponad stu lokali o różnej powierzchni.
Szacujemy, że może tam powstać od 100 do 130 mieszkań, w zależności od tego, jaka będzie wysokość budynków. Zakładamy też, że będą tam mieszkania jedno-, dwu- i trzypokojowe
– informuje Ewelina Jastrzębska, dyrektor Miejskiego Zarządu Budynków w Kielcach.
Część mieszkań ma zasilić ofertę lokali na wynajem i pomóc zmniejszyć kolejkę oczekujących. Miasto ma również pomysł skierowany do młodych ludzi.
Chcemy, żeby część mieszkań została skierowana do zdolnych studentów, żeby ich zatrzymać tutaj. Chcemy stworzyć bazę mieszkań dostępnych cenowo
– dodaje Jastrzębska.
To interesujący element całej koncepcji, szczególnie w kontekście problemów Kielc z zatrzymywaniem młodych mieszkańców po zakończeniu nauki.
To ma być fragment większej zmiany za torami
Nowe osiedle na Czarnowie nie jest planowane jako samotna inwestycja. Ma wpisywać się w koncepcję tzw. nowego miasta za torami. Znaczenie dla przyszłości tego obszaru będzie miała również przebudowa linii kolejowej nr 8 i związane z nią zmiany komunikacyjne.
Musimy już planować nowe rozwiązania drogowe z obsługą tego terenu
– mówi prezydent Kielc Agata Wojda.
Według obecnych szacunków budowa osiedla będzie kosztowała ponad 40 mln zł. Miasto liczy m.in. na pieniądze z Banku Gospodarstwa Krajowego oraz inne źródła zewnętrzne.
Ciekawym elementem projektu mają być parkingi podziemne, które jednocześnie będą mogły pełnić funkcję miejsc schronienia.
Te środki są dostępne. Czekamy na gotowość, żeby mieć już projekt budowlany i móc po nie sięgnąć. To dotacja w wysokości 85 procent wartości inwestycji, także tych działań związanych z wyburzeniem. To jest szansa dla Kielc, a przede wszystkim dla mieszkańców
– podkreśla Wojda.
Na razie przed miastem kluczowy moment – wybór zwycięskiej koncepcji. 22 października ma się okazać, jak architekci widzą przyszłość miejsca, które przez lata kielczanom kojarzyło się przede wszystkim z charakterystycznym „Marriottem”.
Robert Bagiński


Jeden komentarz
Pingback: Mieszkańcy Kielc mają już dość. Proszą miasto o pomoc - Portal Kielecki - Wiadomości Kielce | Świętokrzyskie