Świętokrzyskie szpitale mają coraz większe problemy z płynnością finansową. Według władz województwa Narodowy Fundusz Zdrowia zalega podległym samorządowi placówkom z ponad 86 mln zł za wykonane świadczenia. Chodzi przede wszystkim o tzw. nadwykonania, czyli leczenie przeprowadzone ponad limity określone w kontraktach.
Problem narasta. Za 2025 rok niezapłacone nadwykonania przekroczyły 34 mln zł, a tylko w pierwszej połowie 2026 roku doszło kolejnych 52 mln zł zobowiązań. Władze regionu zwracają również uwagę na niedoszacowanie kontraktów, które – ich zdaniem – nie odpowiadają rzeczywistym kosztom leczenia.
Największe kwoty w Kielcach
Największe roszczenia dotyczą Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach. Za ubiegły i obecny rok placówka oczekuje łącznie 32,13 mln zł.
Ponad 27,8 mln zł wynoszą natomiast niezapłacone świadczenia Świętokrzyskiego Centrum Onkologii. W tym przypadku chodzi m.in. o diagnostykę izotopową, badania PET i programy lekowe.
Kolejne 15,5 mln zł to zaległości wobec Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Czerwonej Górze. Problemy finansowe dotyczą również Uzdrowiska Busko-Zdrój, gdzie niezapłacone nadwykonania przekraczają 7 mln zł, oraz Świętokrzyskiego Centrum Psychiatrii w Morawicy – blisko 2 mln zł.
Marszałek województwa Renata Janik oraz dyrektorzy szpitali apelują do NFZ i Ministerstwa Zdrowia o uregulowanie należności. Dyrektorzy ostrzegają, że dalsze finansowanie nadwykonań z własnych budżetów jest coraz trudniejsze, a brak dodatkowych pieniędzy może w przyszłości oznaczać ograniczenie części świadczeń i pogorszenie dostępności leczenia dla pacjentów.
Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego

