Rozwód rzadko zaczyna się na sali sądowej. Znacznie częściej zaczyna się od telefonu przejrzanego ukradkiem, osobnych sypialni, awantury o pieniądze albo zdania: „dłużej tak nie dam rady”. I właśnie wtedy można popełnić błędy, za które później płaci się miesiącami – finansowo, procesowo, a czasem przede wszystkim emocjonalnie. Michał Bukowski, kielecki adwokat prowadzący m.in. sprawy rozwodowe i rodzinne, przekonuje, że dobry rozwód nie polega na tym, żeby były małżonek wyszedł z sądu upokorzony. Chodzi o to, żeby samemu wyjść z niego z możliwie uporządkowanym życiem.
„Rozwieść się z klasą” brzmi dobrze, dopóki na stole nie pojawiają się dzieci, alimenty, mieszkanie, kredyt i majątek budowany przez kilkanaście lat. Wtedy szybko okazuje się, że rozwód jest jednocześnie sprawą bardzo osobistą i bardzo konkretnym postępowaniem prawnym.
Najgorszym doradcą w sprawie rozwodowej jest potrzeba natychmiastowego odwetu. Można być stanowczym, walczyć o swoje prawa i jednocześnie nie zamieniać procesu w osobistą wojnę. Dobra strategia zaczyna się od odpowiedzi na pytanie, co chcemy osiągnąć po rozwodzie, a nie jak najmocniej uderzyć w drugą stronę
– mówi mec. Michał Bukowski.
To istotne rozróżnienie. Rozwód bez awantury nie musi oznaczać rozwodu za wszelką cenę ugodowego. Są sytuacje, w których trzeba twardo walczyć o alimenty, kontakty z dziećmi, kwestie majątkowe czy ustalenie odpowiedzialności za rozpad małżeństwa. Problem zaczyna się wtedy, gdy celem procesu przestaje być rozwiązanie konkretnych spraw, a staje się nim zemsta.
Zanim złożysz pozew, przygotuj się
Jednym z częstszych błędów jest działanie pod wpływem impulsu. Wielka kłótnia w piątek, decyzja o rozwodzie w sobotę, a w poniedziałek szukanie w internecie wzoru pozwu.
Tymczasem przed rozpoczęciem sprawy warto uporządkować dokumenty dotyczące sytuacji rodzinnej i finansowej oraz zastanowić się nad najważniejszymi kwestiami: czego oczekujemy w zakresie dzieci, alimentów i wspólnego majątku. W przypadku konfliktu znaczenie może mieć również materiał dowodowy.
Klient często przychodzi i zaczyna od opowiadania całej historii małżeństwa. To naturalne. Zadaniem adwokata jest jednak wyłuskanie z tej historii tego, co rzeczywiście może mieć znaczenie prawne, i zbudowanie strategii. Sąd nie rozstrzyga, kto był lepszym człowiekiem. Rozstrzyga konkretną sprawę na podstawie faktów i dowodów
– podkreśla adwokat.
Mecenas Bukowski prowadzi kancelarię w centrum Kielc. Jej działalność nie ogranicza się do rozwodów, bo zespół zajmuje się również m.in. prawem cywilnym, karnym, gospodarczym, prawem pracy oraz innymi sprawami rodzinnymi. Taka konstrukcja kancelarii może mieć znaczenie zwłaszcza przy skomplikowanych rozwodach, które zahaczają jednocześnie o majątek, działalność gospodarczą czy inne postępowania.
Dzieci nie powinny być amunicją
To jedna z najważniejszych zasad rozwodu z klasą. Konflikt między dorosłymi nie powinien automatycznie stawać się konfliktem rodzicielskim. W praktyce sprawy dotyczące miejsca pobytu dziecka, kontaktów, alimentów czy władzy rodzicielskiej bywają jednak najbardziej zapalnym elementem postępowania.
Można przestać być małżeństwem, ale jeżeli są dzieci, nie przestaje się być rodzicami. Wykorzystywanie dziecka jako argumentu przeciwko drugiej stronie zazwyczaj tylko eskaluje konflikt. Trzeba oddzielić relację byłych partnerów od odpowiedzialności rodzicielskiej
– zwraca uwagę mec. Bukowski.
Nie oznacza to oczywiście ignorowania sytuacji, w których dobro lub bezpieczeństwo dziecka rzeczywiście wymaga zdecydowanej reakcji. Chodzi o coś innego: aby dzieci nie stawały się narzędziem negocjacyjnym w sporze dorosłych.
Facebook i SMS-y mogą wrócić na sali sądowej
Jest jeszcze jedna zasada, o której łatwo zapomnieć: rozwód w XXI wieku pozostawia cyfrowe ślady. Emocjonalne wiadomości, groźby wysyłane w środku nocy, publiczne pranie rodzinnych brudów w mediach społecznościowych czy obrażanie współmałżonka mogą później zostać wykorzystane w toku konfliktu.
Dlatego zanim coś napiszemy, opublikujemy albo wyślemy, warto zadać sobie bardzo proste pytanie: czy chciałbym, żeby za kilka miesięcy przeczytał to sędzia?
W sprawie rodzinnej trzeba myśleć kilka ruchów do przodu. Czasami jedna wiadomość wysłana w emocjach komplikuje sytuację bardziej niż tygodnie rozsądnie prowadzonej sprawy. Rozwód wymaga nie tylko argumentów prawnych, ale również dyscypliny
– mówi Michał Bukowski.
Dobry adwokat od rozwodu nie powinien dolewać benzyny do ognia
Wybór pełnomocnika ma szczególne znaczenie właśnie w sprawach rodzinnych. Klient potrzebuje osoby, która potrafi być twarda w sądzie, ale jednocześnie powie mu, kiedy dalsza eskalacja zwyczajnie przestaje się opłacać.
Kancelaria Michała Bukowskiego działa w Kielcach od 2015 roku i deklaruje obsługę klientów z całego województwa świętokrzyskiego. Na swojej stronie podaje ponad 10 tys. przeprowadzonych spraw i pracę zespołową adwokatów oraz radców prawnych. Wśród obszarów praktyki znajdują się sprawy rozwodowe i szerzej – prawo rodzinne i opiekuńcze.
Przy bardziej skomplikowanym rozwodzie takie zaplecze może być szczególnie istotne. Sam wyrok rozwodowy bywa bowiem dopiero jednym z elementów układanki. Obok niego mogą pojawić się alimenty, kontakty z dziećmi, władza rodzicielska, podział majątku czy kwestie związane z prowadzoną firmą.
Jak więc rozwieść się z klasą?
Przede wszystkim nie mylić klasy ze słabością. Można konsekwentnie bronić swoich interesów bez robienia z sali sądowej miejsca do rozliczenia każdego konfliktu z kilkunastu lat małżeństwa. Warto również przygotować się, zanim konflikt osiągnie temperaturę, przy której decyzje zaczynają podejmować za nas emocje. Uporządkować dokumenty, poznać swoją sytuację prawną, ustalić priorytety i dopiero wtedy zdecydować o strategii.
Bo naprawdę dobrze przeprowadzony rozwód nie musi kończyć się triumfalnym: „wygrałem z byłym mężem” albo „wygrałam z byłą żoną”. Czasami największym zwycięstwem jest zamknięcie drzwi sądu i świadomość, że po drugiej stronie zostało małżeństwo, a nie połowa naszego życia.
Robert Kamiński


2 komentarze
Pingback: 12-latka była okrutnie gwałcona przez księdza. Zapadł wyrok po latach - Portal Kielecki - Wiadomości Kielce | Świętokrzyskie
Pingback: Gogle VR pomogą wybrać zawód. Nowe rozwiązanie w Kielcach - Portal Kielecki - Wiadomości Kielce | Świętokrzyskie