Masz smartfona? Masz też mapę schronienia. Nowa aplikacja „Gdzie się ukryć” pokazuje, gdzie w razie zagrożenia można znaleźć osłonę. W samym województwie świętokrzyskim zaznaczono około 2,5 tysiąca miejsc – od piwnic po hale garażowe. Tylko czy wszyscy wiedzą, co z tą wiedzą zrobić?
Jednym z punktów na mapie jest garaż na osiedlu Nowy Bocianek w Kielcach. Ewa Rożyńska ma tam miejsce parkingowe i jak sama przyznaje, nie wiedziała, że to również punkt schronienia.
Zależy jakie zagrożenie, ale bardzo dobrze, bo mamy blisko i wiemy
– mówi, dodając jednak, że garaż na poziomie gruntu budzi wątpliwości co do swojej funkcji ochronnej.
500 mieszkańców nad głową, zero zaplecza
Na Bocianku punkty schronienia oznaczono tylko pod nowymi blokami – tam, gdzie mieszka ok. 500 osób. Na całym osiedlu jest ich jednak blisko 5 tysięcy.
Trzeba pamiętać, że te hale garażowe nie mają żadnego zaplecza sanitarnego. To pomieszczenia do czasowego schronienia, a nie do dłuższego przebywania
– podkreśla Paweł Kubicki, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Bocianek.
Eksperci: aplikacja szybciej niż instrukcja
Specjaliści od bezpieczeństwa biją na alarm: narzędzie trafiło do ludzi bez przygotowania.
Jak oni mają się zachować, jeśli nagle będzie potrzeba skorzystania z tych punktów? Kto ich wpuści, co mają zrobić, co zapewnić?
– pyta Sergiusz Parszowski, prezes Obserwatorium Bezpieczeństwa.
Brakuje oznakowania w terenie i szkoleń, a to może rodzić chaos w realnym kryzysie.
Co potrafi „Gdzie się ukryć”?
Aplikację przygotowała Państwowa Straż Pożarna. Działa przez stronę internetową i wskazuje ok. 70 tys. punktów schronienia w całej Polsce. Pokazuje trasę dojścia, ma wbudowany kompas i listę obiektów: piwnice, tunele, garaże.
To pierwszy etap. Narzędzie będzie w przyszłości kompatybilne z obiektami zbiorowej ochrony tworzonymi przez samorządy
– zaznacza st. kpt. Marcin Bajur z Komenda Wojewódzka PSP w Kielcach.
Miliony na modernizację
Równolegle trwa tworzenie Centralnej Ewidencji Obiektów Zbiorowej Ochrony. Kielce liczą na konkretne pieniądze.
Prawdopodobnie z programu ochrony ludności i obrony cywilnej w przyszłym roku otrzymamy ponad 16 milionów złotych
– zapowiada Jerzy Bukała z Urzędu Miasta.
W Kielcach 121 z 131 obiektów przeszło już do kolejnego etapu inwentaryzacji, teraz czas na modernizację.
Magda Wydra

