To był rok, w którym silniki ryczały niemal bez przerwy, a kalendarz Automobilklubu Kieleckiego pękał w szwach. 52 imprezy, setki zawodników i tysiące kibiców – sezon 2025 zapisał się jako jeden z najbardziej intensywnych w historii kieleckiego motorsportu. Klub nie tylko dotrzymał tempa najlepszym w Polsce, ale… sam wyznaczał kierunek.
Rok 2025 w wykonaniu Automobilklub Kielecki to prawdziwy maraton wydarzeń: rajdy turystyczne, Superoesy, imprezy szkoleniowe i zawody o randze ogólnopolskiej. Jak podkreślają działacze, nie chodziło o „odhaczenie” kolejnych punktów w kalendarzu.
Górskie mistrzostwa: Kielce na szczycie Polski
Najmocniejszym akcentem sezonu były Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski. To właśnie w Kielcach rozegrano pierwszą rundę cyklu, a zawodnicy gospodarzy pokazali, że własny teren potrafi dodać skrzydeł. Efekt? Zwycięstwo w klasyfikacji klubowej całych mistrzostw.
Nie spodziewałem się takiego efektu z nową konstrukcją. To był pierwszy taki samochód w Polsce i od razu sukces
– mówił z dumą Maciej Kornaś, reprezentant klubu.
17-latek, który mierzy wysoko – dosłownie i sportowo
Sezon przyniósł też historie, które elektryzują kibiców. Jedną z nich był triumf Jana Grzesińskiego w cyklu Mikko Challenge. 17-letni kierowca, mierzący… 197 centymetrów, pokazał, że talent nie zna ograniczeń.
Motorsport jest drogi, ale to najlepszy sposób, by udowodnić, że potrafię i że warto na mnie stawiać
– podkreślał młody zawodnik.
Nagrodą za sukces był wyjątkowy przejazd z Mikołaj Marczyk, rajdowym mistrzem Europy.
Superoesy, które nie zwalniają tempa
Jedno jest pewne: Superoesy zostają w Kielcach. Już od 22 lat są stałym punktem motorsportowej mapy regionu i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. Ale klub patrzy dalej.
Chcemy rozwijać karting i wracać do imprez turystycznych, które miały w Kielcach piękną historię
– zapowiada prezes Marcin Wołczyński.
„Auto Królowe” i rajdy z charakterem
Ogromnym sukcesem okazał się Turystyczny Rajd Kobiet „Auto Królowe”. Ponad 70 załóg, 90 kilometrów trasy i zadania, które wymagały sprytu, współpracy i orientacji – to była motoryzacja w zupełnie innym wydaniu. Automobilklub nie zwalnia także zimą. Puchar Czterech Pór Roku wraca już 10 stycznia, otwierając nowy sezon… zanim poprzedni zdążył na dobre ostygnąć.
Przemysław Duda

