Co sobotę z masztu na Pałacu Prezydenckim znika jedna flaga… i rusza w Polskę. Biało-czerwona, która powiewała nad siedzibą głowy państwa, będzie przekazywana lokalnym wspólnotom: szkołom, strażakom, instytucjom. Na razie nie wiadomo, kiedy trafi do Świętokrzyskiego, ale jedno jest pewne: to symbol, który ma swoją wagę.
Od 1 stycznia 2026 roku, punktualnie o godzinie 12.00 i później w każdą sobotę, flaga powiewająca nad Pałac Prezydencki będzie uroczyście zdejmowana z masztu i przekazywana dalej. Informację przekazał szef gabinetu prezydenta, Paweł Szefernaker.
Flaga zdjęta z masztu będzie przekazywana wspólnotom lokalnym w całej Polsce
– poinformował w mediach społecznościowych.
Z opublikowanego nagrania wynika, że biało-czerwone mają trafiać m.in. do szkół, jednostek straży pożarnej oraz służb mundurowych. Każda z nich będzie miała za sobą „służbę” na najważniejszym maszcie w kraju.
Symbol, nie gadżet
Nowy zwyczaj wpisuje się w linię prezydentury Karola Nawrockiego, która mocno akcentuje symbole narodowe i ich obecność w przestrzeni publicznej. Jak podkreśla rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz, flaga nad Pałacem Prezydenckim to nie dekoracja.
Biało-czerwona przypomina, że Polska jest państwem wolnym i suwerennym. Jest znakiem ciągłości – od pierwszych koronacji królewskich po współczesność
– napisał, dodając, że to także zobowiązanie do odpowiedzialności za przyszłość Ojczyzny.
Czy flaga dotrze do Świętokrzyskiego?
Na razie nie wiadomo, kiedy jedna z prezydenckich flag trafi do regionu świętokrzyskiego. Program ma charakter ogólnopolski, a kolejność przekazywania symboli nie została jeszcze ujawniona. Można się jednak spodziewać, że prędzej czy później biało-czerwona z Pałacu Prezydenckiego zawisnie także w którejś ze szkół, remiz czy instytucji w regionie.
Roman Opolski

