Uwaga, jest i będzie ślisko jak na lodowisku. Marznący deszcz i mżawka już zaczynają doświadczać mieszkańców Kielc oraz regionu. Chociaż drogi już od nocy są pod specjalnym nadzorem, będzie jeszcze bardziej niebezpiecznie. Służby nie czekają i pługo-solarki ruszyły, zanim większość mieszkańców zdążyła wstać z łóżek.
Dzisiaj od godziny 9 do 18 miejscami prognozowane są słabe opady marznącego deszczu lub mżawki, które mogą powodować niebezpieczną gołoledź. Ostrzeżenie 1. stopnia wydał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej i obejmuje ono Kielce oraz część województwa świętokrzyskiego.
Pługo-solarki ruszyły w nocy
Zanim pojawiły się pierwsze poranne auta, na kieleckie ulice jeszcze w nocy wyjechały pługo-solarki. Służby drogowe rozpoczęły działania prewencyjne, by ograniczyć ryzyko wypadków. Od godziny 6 rano ruszyła także akcja na chodnikach.
Ulice w Kielcach objęte są trzema stopniami priorytetu zimowego utrzymania. Oznacza to, że najpierw zabezpieczane są główne arterie i trasy komunikacji miejskiej, a dopiero później drogi lokalne.
Masz problem na drodze? Jest numer alarmowy
Mieszkańcy mogą zgłaszać problemy związane z zimowym utrzymaniem dróg do Miejski Zarząd Dróg w Kielcach. Całodobowy numer telefonu to 41 34 02 890. Podczas zgłoszenia należy podać dokładną lokalizację oraz określić, czego dotyczy problem: odśnieżania ulic, chodników, dróg rowerowych, wiat przystankowych czy parkingów.
Miasto przypomina również o przepisach, które co roku budzą emocje. Chodniki położone bezpośrednio przy granicy nieruchomości muszą być odśnieżane przez właścicieli lub zarządców. Dotyczy to prywatnych posesji, wspólnot mieszkaniowych i spółdzielni.
Wyjątkiem są miejsca, gdzie dopuszczony jest płatny postój lub parkowanie samochodów. Tam obowiązek przejmuje gmina.
Marta Grasegger

