Wielkie zmiany w gmachach sprawiedliwości. Już od 1 marca 2026 roku polskie sądownictwo, w tym również wydziały w Kielcach i regionie, przechodzi na tryb cyfrowy. Najważniejszym punktem reformy jest wprowadzenie tzw. e-apelacji. Co to oznacza dla zwykłego obywatela, który toczy spór w sądzie? O kulisach tej technologicznej rewolucji rozmawiamy ze znaną kielecką adwokat Angeliką Pisarczyk.
Do tej pory wnoszenie apelacji kojarzyło się z tomami akt, stosem wydruków i kolejkami na poczcie. Od marca przyszłego roku profesjonalni pełnomocnicy będą mogli wysłać najważniejsze dokumenty jednym kliknięciem przez Portal Informacyjny Sądu.
Adwokat kliknie, sąd rozpatrzy
Zmiany obejmą zarówno sprawy cywilne, jak i karne. Jak podkreśla w rozmowie z Portalem Kieleckim mecenas Angelika Pisarczyk z kieleckiej kancelarii, to bardzo ważny krok, na który środowisko prawnicze czekało od dawna.
Wprowadzenie e-apelacji to milowy krok w stronę nowoczesności. Dla naszych klientów oznacza to przede wszystkim większą dynamikę. Dokument, który wysyłamy elektronicznie, niemal natychmiast trafia do systemu sądowego. Eliminujemy czasochłonny obieg tradycyjnej poczty, co w perspektywie może skrócić czas oczekiwania na rozpoznanie sprawy
– tłumaczy mec. Angelika Pisarczyk.
Co zyska przeciętny Kowalski?
Reforma ma na celu nie tylko wygodę prawników, ale przede wszystkim usprawnienie całego systemu. Cyfryzacja dotyczy nie tylko samych apelacji, ale też wniosków o uzasadnienie wyroku czy zażaleń. Dla osób biorących udział w procesie to sygnał, że sądownictwo przestaje być „analogową twierdzą”.
Często spotykam się z pytaniami klientów o to, dlaczego procedura trwa tak długo. Duża część tego czasu to właśnie logistyka dokumentów. Dzięki e-apelacji komunikacja na linii pełnomocnik–sąd staje się bezpośrednia. To nie tylko oszczędność papieru, ale przede wszystkim transparentność i pewność, że pismo dotarło tam, gdzie powinno, w ułamku sekundy
– wyjaśnia kielecka adwokat.
Wyzwania ukryte w sądowych korytarzach
Choć z perspektywy klienta i adwokata zmiana wygląda obiecująco, sądy podnoszą kwestie techniczne. Każdy dokument wysłany drogą elektroniczną musi zostać odpowiednio przetworzony przez pracowników sekretariatów. Istnieje obawa, że bez dodatkowego wsparcia kadrowego, kieleckie sądy mogą zostać zasypane pracą biurową związaną z drukowaniem załączników do akt.
Mecenas Pisarczyk zwraca jednak uwagę na szerszy kontekst zmian i nie ma wątpliwości, że sądowa administracja poradzi sobie ze zmianami, a w perspektywie czasu skorzystają na tym wszyscy.
Każda wielka reforma niesie ze sobą wyzwania logistyczne. Kluczowe jest, aby systemy informatyczne były wydolne, a sądy otrzymały wsparcie techniczne. Naszym celem jako adwokatów jest, aby te zmiany realnie służyły obywatelom. Digitalizacja to nie tylko wygoda, to przede wszystkim szansa na szybszy dostęp do sprawiedliwości
– podsumowuje Angelika Pisarczyk.
Mecenas Angelika Pisarczyk jest doświadczonym adwokatem. Specjalizuje się w sprawach rozwodowych, a zakres jej usług oraz rodzaj wsparcia jakiego udziela, jest szeroko opisany na stronach założonego przez nią Wsparcia Rozwodowego: www.wsparcierozwodowe.pl.
Roman Opolski

