To nie tylko cyfry na papierze, ale realna szansa na wyjście z domu, zakupy bez barier i wsparcie w najprostszych czynnościach. Wojewoda Józef Bryk rozbił bank z pieniędzmi na program „Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością”. Do 105 samorządów w naszym regionie trafi astronomiczna kwota ponad 81 milionów złotych. Beneficjentów są tysiące – od dzieci po seniorów.
Skala programu robi wrażenie. W samym województwie świętokrzyskim do akcji przystąpiło aż 98 gmin i 7 powiatów. Co to oznacza w praktyce? Prawie 3 tysiące wykwalifikowanych asystentów wypracuje w tym roku łącznie ponad 1,5 miliona godzin, pomagając osobom niepełnosprawnym w odzyskaniu samodzielności.
Wojewoda nie krył satysfakcji, chwaląc lokalnych włodarzy za szybką reakcję.
Przyznane środki to odpowiedź na zapotrzebowanie samorządowców, którzy wykazali się w tym zakresie inicjatywą. Dziękuję im, że podjęli to ważne wyzwanie
– podkreślił wojewoda Józef Bryk tuż po złożeniu podpisów pod dokumentami.
Kto zgarnął najwięcej? Mapa wsparcia
Pieniądze popłyną szerokim strumieniem do największych ośrodków, ale też mniejszych gmin, które postawiły na politykę społeczną. Na liście największych beneficjentów znalazły się m.in.: Ostrowiec Świętokrzyski, Sarachowice, Skarżysko-Kamienna, Końskie i Jędrzejów, Daleszyce, Stąporków, Bodzentyn oraz Łagów.
Program Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ma jeden cel: asystent nie jest „opiekunem”, który wyręcza we wszystkim, ale partnerem, który pomaga funkcjonować w społeczeństwie tj. pójść do kina, urzędu czy na spacer.
Dla kogo pomoc? Zasady są jasne
Z darmowych usług asystencji skorzysta w regionie dokładnie 4 545 osób. Kto może liczyć na wsparcie? Osoby ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności oraz dzieci od 2. do 16. roku życia z orzeczeniem o niepełnosprawności (wymagające stałej opieki lub pomocy w codziennym funkcjonowaniu).
Dla wielu rodzin to potężny oddech. Często to właśnie rodzice lub opiekunowie są uwiązani w domach 24 godziny na dobę. Dzięki 81 milionom złotych, profesjonalny asystent przejmie część tych obowiązków, dając podopiecznym poczucie godności i niezależności.
Ewa Sztechman

