W obozie kieleckiej Korony wystrzeliły korki od szampana! Podczas zgrupowania w słonecznej Turcji, władze klubu dopięły swego i zatrzymały u siebie dwa wielkie talenty. Konrad Ciszek i Konrad Matuszewski przedłużyli swoje umowy, udowadniając, że Żółto-Czerwona krew płynie w ich żyłach szybciej niż kiedykolwiek.
To jasny sygnał dla całek piłkarskiej ligi, że Kielce nie sprzedają swoich klejnotów, ale zamierzają zbudować tu swoją twierdzę.
Spełniony sen chłopca z Łopuszna
Historia 18-letniego Konrada Ciszka to gotowy materiał na film. Jeszcze niedawno z wypiekami na twarzy zdzierał gardło na kieleckich trybunach, a dziś sam wybiega na murawę EXBUD Areny. Młody defensor, który w tym sezonie zachwyca formą w rezerwach (2 gole i 5 asyst!), podpisał kontrakt aż do czerwca 2029 roku!
Jeszcze parę lat temu oglądałem mecze Korony Kielce z trybun, marząc o graniu na EXBUD Arenie. Cieszę się, że zostaję z Wami na kolejne lata. Dziękuję za wiarę we mnie i cieszę się, że mam możliwość realizować swoje marzenia w drużynie, której w młodości kibicowałem
– wyznaje wzruszony Konrad Ciszek.
Młody talent, który zbierał już szlify przeciwko Legii Warszawa, ma stać się filarem kieleckiej obrony na lata. Klub zabezpieczył go tak mocno, że potencjalni kupcy będą musieli głęboko sięgnąć do kieszeni!
Matuszewski nie zostaje w tyle – celuje w sukcesy!
Ale to nie koniec dobrych wieści. Drugi z „Konradów”, 24-letni Matuszewski, również postanowił związać swoją przyszłość ze stolicą świętokrzyskiego. Lewonożny obrońca, który trafił do Kielc z Warty Poznań, przedłużył umowę do 2028 roku. Z 44 meczami na koncie w barwach Korony, wyrósł na prawdziwego lidera formacji defensywnej.
Jestem bardzo zadowolony z tego, że zostaję w Kielcach. Chcę się tutaj dalej rozwijać, strzelać gole, asystować, dawać z siebie jak najwięcej drużynie. Mamy młody, głodny sukcesów zespół, dlatego wierzę, że jesteśmy w stanie walczyć o najwyższe cele
– zapowiada bojowo Konrad Matuszewski.
Budują kielecki monolit
Decyzje obu zawodników to wielki sukces dyrekcji sportowej Korony. Zatrzymanie graczy pochodzących z regionu: Ciszka z Łopuszna i Matuszewskiego z Włoszczowy, pokazuje, że klub stawia na lokalny patriotyzm połączony z ogromną jakością piłkarską.
Kibice mogą spać spokojnie: lewa strona obrony i przyszłość kieleckiej defensywy są w najlepszych możliwych rękach. Czy to początek drogi po europejskie puchary? Czas pokaże, ale fundamenty pod sukces właśnie zostały zabetonowane!
Ewa Sztechman

