W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach przyszedł na świat 200. noworodek w 2026 roku. Mały Nikodem nie tylko uszczęśliwił swoich rodziców, ale przy okazji „rozbił bank”, ponieważ jego narodziny uruchomiły wypłatę 10 tysięcy złotych z unikalnego programu samorządu.
Tempo, które zaskakuje ekspertów
Zaledwie trzy tygodnie temu świętowaliśmy narodziny 150. malucha, a licznik już dobił do dwóch setek. To oznacza, że w zaledwie 44 dni kielecka klinika przyjęła na świat tyle dzieci, ile w innych regionach rodzi się przez kwartały.
Program „Co 50. narodziny -realne wsparcie dla Rodzin” staje się lokalnym fenomenem. Nikodem jest już czwartym dzieckiem w tym roku (po styczniowym Mateuszu i dwóch kolejnych jubilatach), które przynosi swoim rodzicom finansowy zastrzyk w wysokości 10 000 zł.
Marszałek Renata Janik: „To symbol stabilizacji”
Władze regionu nie kryją satysfakcji z sukcesu inicjatywy. Program nie jest traktowany jako jednorazowa akcja, ale element szerszej strategii.
Chcemy, aby te 10 tys. zł było dla rodziców sygnałem, że województwo świętokrzyskie to najlepsze miejsce do wychowywania dzieci. To systemowe rozwiązanie, które ma realnie wspierać rodziny w wymagającym finansowo momencie życia
– podkreśla marszałek Renata Janik.
Wicemarszałek Marek Bogusławski dodaje, że magnesem dla przyszłych mam jest przede wszystkim bezpieczeństwo.
Nasza Klinika Neonatologii to ośrodek o najwyższym stopniu referencyjności. Mamy decydują się na poród tutaj, bo wiedzą, że w razie komplikacji ich dziecko otrzyma natychmiastową pomoc najlepszych specjalistów
– skonstatowała.
Samorząd Województwa konsekwentnie buduje „bezpieczny port” dla rodzin. Finansowy bonus to tylko wierzchołek góry lodowej. Na kompleksowy system wsparcia składają się m.in. gotówka na start, specjalistyczna opieka, wyprawka dla każdego malucha, a także inwestycje w infrastrukturę wspierającą rodzące matki.
Dlaczego mamy wybierają WSzZ?
Statystyki, czyli 200 dzieci w 44 dni, potwierdzają, że inwestycje w infrastrukturę mają sens. Nowoczesny blok porodowy o powierzchni blisko 600 mkw. oferuje sale do porodów rodzinnych i cięć cesarskich w standardzie europejskim. Jednak to profesjonalizm personelu i sprzęt do ratowania życia noworodków sprawiają, że szpital przy ul. Grunwaldzkiej jest numerem jeden na mapie regionu.
Przy obecnym tempie narodzin, zabezpieczona na ten rok kwota 390 tys. zł na wypłaty jubileuszowe może rozejść się szybciej, niż zakładano, co byłoby najlepszą możliwą wiadomością dla demografii regionu.
Edyta Olszewska

