Dwuletnia znajomość w sieci, obietnice wspólnej przyszłości i dramatyczne zwroty akcji – tak wyglądał scenariusz oszustwa, w wyniku którego seniorka z powiatu skarżyskiego straciła 11 tysięcy złotych. Policja ostrzega: scenariusz „na lekarza” to nowa odsłona dobrze znanego oszustwa „na żołnierza”.
Chirurg z misji, który potrzebował „kodów”
Historia zaczęła się niewinnie na popularnym portalu społecznościowym. Mężczyzna podający się za ponad 60-letniego Amerykanina, wdowca i chirurga pracującego na misji humanitarnej, przez dwa lata budował zaufanie 77-latki. Twierdził, że ratuje życie żołnierzy na wojnie i marzy o przeprowadzce do Polski.
Gdy relacja stała się wystarczająco bliska, zaczęły się prośby o pieniądze. Oszust nie prosił jednak o przelewy na konto, co mogłoby wzbudzić czujność banku, lecz o… karty podarunkowe. Kobieta kupowała kupony internetowej platformy, a kody do nich przesyłała „lekarzowi”. To popularna metoda przestępców – kody są niemal niemożliwe do wyśledzenia i błyskawicznie zamieniane na gotówkę.
Od „problemów z dokumentami” po „porwanie przez mafię”
Kreatywność oszusta nie miała granic. Najpierw wyłudził środki na rzekome formalności po przylocie do Polski, gdzie miał zostać zatrzymany przez straż graniczną. Finał historii był jednak jeszcze bardziej absurdalny: kontakt nagle się urwał, a seniorka otrzymała informację, że jej internetowy ukochany został porwany przez mafię, która grozi mu śmiercią. Dopiero wtedy kobieta zrozumiała, że padła ofiarą przestępstwa i zgłosiła sprawę do Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku-Kamiennej.
Jak nie dać się złapać w sieć oszusta?
Policja przypomina, że oszuści to doskonali manipulatorzy. Potrafią miesiącami, a nawet latami „prowadzić” ofiarę, wysyłając zdjęcia (często skradzione z profili prawdziwych osób) i budując wizję wspólnego życia.
Magda Wydra

