Znany klub sportowy ze świętokrzyskiego poinformował o śmierci osoby związanej z tym zespołem.
Oto szczegóły tej smutnej wiadomości!
Połaniecka drużyna piłkarska pożegnała swojego wieloletniego spikera, ale też i przyjaciela zespołu.
🖤 Odszedł „Głos” naszego stadionu…
Z niedowierzaniem i wielkim żalem przyjęliśmy informację, że dziś odszedł od nas Tomasz Ferens. 🥀
– przekazał MKS Czarni Połaniec.
Dalej napisano, że rola spikera polegała nie tylko na zapowiadaniu czy komentowaniu meczów, ale też budowała sportową atmosferę i jednoczyła drużynę:
Był integralną częścią meczowej tożsamości Czarnych Połaniec. Przez lata to właśnie Jego głos niósł się po trybunach naszego stadionu, budując atmosferę, która jednoczyła nas wszystkich. 🏟️🎙️
Tomasz Ferens towarzyszył drużynie na dobre i na złe. Cechował się też wielką lojalnością wobec klubu.
Był z nami zawsze – W chwilach wielkich triumfów, gdy wspólnie cieszyliśmy się ze zwycięstw, ale i w tych trudniejszych momentach, kiedy potrzebowaliśmy wsparcia i sportowej otuchy. Jego profesjonalizm, pasja i niezachwiana lojalność wobec barw klubowych czyniły go postacią wyjątkową.💛🖤
Poza pracą w MKS Czarni Połaniec, pan Tomasz był także radnym gminy Klimontów i animatorem kultury.
Przez lata angażował się w niezliczone inicjatywy kulturalne, wspierał wydarzenia organizowane w gminie, inspirował innych do działania. Miał dar dostrzegania w ludziach talentów i zachęcania ich, by odważyli się je rozwijać. Współtworzył projekty, które integrowały mieszkańców i sprawiały, że Klimontów stawał się miejscem żywym, twórczym i otwartym.
– napisano na profilu Gminy Klimontów.
Tomasz Ferens zmarł po ciężkiej chorobie. Miał 64 lata.
ZOBACZ TEŻ: Znany tancerz w żałobie! „Za wcześnie. Wieczne odpoczywanie….”
Wyświetl ten post na Instagramie
