Poważny wypadek na trasie między Przedborzem a Końskimi. W środowy poranek ogromna ciężarówka wypadła z drogi i wylądowała w rowie, paraliżując ruch na popularnej „krajówce”. Służby ratunkowe przetransportowały do szpitala dwie osoby.
Volvo nagle zjechało z drogi
Dramatyczne sceny rozegrały się w dzisiaj tuż po godzinie 7:00 w okolicach miejscowości Nowy Kazanów. To właśnie tam, na prostym odcinku drogi krajowej nr 42, kierowca potężnego volvo nagle stracił panowanie nad maszyną.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 53-latek z nieustalonych w chwili obecnej przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie wpadł prosto do przydrożnego rowu
– poinformowała nasz portal Marta Przygodzka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Końskich. Siła uderzenia była na tyle duża, że pojazd przewrócił się, a kabina została poważnie uszkodzona.
Dwóch mężczyzn w szpitalu
W szoferce, oprócz 53-letniego kierowcy, znajdował się także 51-letni pasażer. Obaj mężczyźni wymagali natychmiastowej opieki medycznej. Choć byli przytomni, ratownicy zdecydowali o przewiezieniu ich do pobliskiego szpitala na szczegółowe badania, by wykluczyć groźne urazy wewnętrzne.
Policjanci na miejscu zdarzenia zabezpieczyli ślady i sprawdzili trzeźwość kierowcy. Teraz śledczy będą ustalać, czy przyczyną wypadku była chwila nieuwagi, zasłabnięcie, czy może nagła usterka techniczna pojazdu.
Korki i ruch wahadłowy
Kierowcy podróżujący trasą Przedbórz–Końskie muszą uzbroić się w cierpliwość. Wyciąganie ważącego kilkanaście ton kolosa z rowu to operacja, która może potrwać wiele godzin. Obecnie na drodze krajowej nr 42 w Nowym Kazanowie obowiązuje ruch wahadłowy, sterowany przez funkcjonariuszy.
Służby drogowe apelują o ostrożność – poranna wilgoć na asfalcie i niskie temperatury mogą sprawić, że nawet na prostym odcinku drogi bardzo łatwo o utratę panowania nad pojazdem.
Przemysław Duda

