W czasach PRL całonocne kolejki nie były niczym dziwnym. Jednak gdy teraz pod jednym z urzędów już wieczorem ustawiła się kolejka, wybudziło to spore zainteresowanie.
Gdzie i za czym stali petenci? Przeczytajcie poniżej!

24 lutego 2026 r. w godzinach wieczornym pod Powiatowym Urzędem Pracy w Końskich ustawiła się kolejka.
Grupka ludzi miała zamiar czekać aż do samego rana, do otwarcia urzędu czyli do 7.30. Sytuacja wyglądała jak w czasach PRL z tą różnicą, że teraz petenci w większości przybyli we własnych autach.
Sprawę wyjaśnił lokalny serwis tkn24.pl, który poinformował, że mieszkańcy regionu chcieli złożyć wnioski o dofinansowanie w ramach projektu „Aktywni na koneckim rynku pracy (IV)”.
Nabór miał ruszyć 25 lutego 2026 r. o 7.30 rano i można też było aplikować przez Internet. Jak jednak pokazuje praktyka, w takich sytuacjach bardzo często dochodzi do przeciążenia serwerów i wielu osobom nie udaje się złożyć wniosku o czasie. A gdy serwery już działają, może się okazać, że limit wniosków jest już wyczerpany.
Najwyraźniej więc mieszkańcy Końskich i okolic woleli „dmuchać na zimne” i aplikować bezpośrednio w PUP.
…pod Urzędem Pracy byliśmy między 21:00 i 22:00 i przez ten czas w kolejce pojawiały się kolejne osoby. Jak udało nam się dowiedzieć zazwyczaj przy podobnych naborach chętni gromadzili się pod PUP w godzinach wczesnorannych – od około 4:00 lub 5:00. Tym razem rekordzistów czeka… około 15 godzin w kolejce, bo jak dowiedzieliśmy się pierwsi ustawili się już przed godziną 17:00.
– czytamy w serwisie*
Tej nocy zaś temperatura wynosiła około zera. Widać więc, że petenci byli mocno zdeterminowani, by złożyć swoje wnioski.
Poniżej nagranie.
ZOBACZ TEŻ: Alarm w kieleckiej podstawówce! Szokujące ustalenia służb!
*cyt. https://tkn24.pl

