Czy jedna z najważniejszych placówek medycznych w regionie jest zagrożona? Zadłużenie Szpitala Powiatowego w Ostrowcu Świętokrzyskim sięgnęło 28,5 mln zł, co wywołało falę pytań o przyszłość lecznicy. Podczas gdy politycy Konfederacji biją na alarm, władze powiatu uspokajają: żaden oddział, w tym głośno omawiana w sieci porodówka, nie zostanie zamknięty.
Sytuacja finansowa placówki stała się tematem publicznej debaty po konferencji prasowej przedstawicieli Konfederacji. Ich niepokój budzi drastyczny spadek wyniku finansowego, bo o ile w 2023 roku szpital wypracował 7,5 mln zł zysku, o tyle rok później kwota ta stopniała do zaledwie 180 tys. zł. Stało się to mimo wzrostu przychodów z usług medycznych o ponad 30 mln zł.
Konfederacja pyta o strategię, mieszkańcy o bezpieczeństwo
Działacze Konfederacji, powołując się na uzyskane interpelacje, domagają się od władz jasnej deklaracji co do przyszłości szpitala.
Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jaka jest strategia dla tej placówki. Naturalnym krokiem powinno być przedstawienie jasnej mapy drogowej
– podkreślają Tomasz Heba i Krystian Zygadlewicz z Konfederacji.
Dla pacjentów z Ostrowca i okolicznych miejscowości, m.in. Opatowa czy Starachowic, szpital jest kluczowym punktem na mapie bezpieczeństwa zdrowotnego. Wszelkie doniesienia o problemach finansowych budzą więc zrozumiałe emocje.
Starosta dementuje: Porodówka zostaje
W odpowiedzi na internetowe plotki o rzekomym planie likwidacji oddziału położniczego, głos zabrała starosta ostrowiecki.
Żaden oddział w ostrowieckim szpitalu nie jest zagrożony. Chcę zdementować jakiekolwiek informacje o tym, że nasza porodówka ma być zamknięta
– stanowczo deklaruje Agnieszka Rogalińska.
Zamiast cięć, powiat planuje inwestycje: rozbudowę szpitala oraz stacji dializ. Ich realizacja stoi jednak pod znakiem zapytania, ponieważ wszystko zależy od pozyskania funduszy zewnętrznych.
Nadzieja w 10 milionach z NFZ i rządowym wsparciu
Kluczem do uzdrowienia finansów mają być pieniądze za tzw. nadwykonania. Dyrektor szpitala, Tomasz Boroński, wskazuje, że placówka wykonała usługi medyczne ponad limit kontraktu o wartości ponad 10 mln zł.
Pytanie, czy zostanie nam za nie zapłacone
– zastanawia się głośno dyrektor.
Szansą dla Ostrowca jest decyzja Ministerstwa Zdrowia o przekazaniu 4 miliardów złotych na rozliczenie nadwykonań za 2025 rok w całym kraju. Jeśli te środki trafią do powiatu, sytuacja może ulec znacznej poprawie. Na razie NFZ weryfikuje dane i czeka na finansowe zamknięcie roku.
Pełny obraz kondycji szpitala poznamy pod koniec marca, kiedy gotowe będzie oficjalne sprawozdanie finansowe za rok 2025.
Ewa Sztechman

