Po zimowym sukcesie z Mariuszem Stępińskim, Korona Kielce przygotowuje kolejny transferowy hit, który może wstrząsnąć Ekstraklasą. Według doniesień dziennikarza Piotra Wołosika, „Żółto-czerwoni” zamierzają powalczyć o sprowadzenie reprezentanta Polski, Karola Świderskiego. Trener Jacek Zieliński nie kryje entuzjazmu, choć studzi emocje związane z finansami.
Kielecki klub, który brawurowo wszedł w rundę wiosenną, najwyraźniej nie zamierza zwalniać tempa. Po tym, jak sprowadzony niedawno Mariusz Stępiński uciszył trybuny przy Łazienkowskiej swoimi trafieniami, apetyty przy Ściegiennego wzrosły.
Piotr Wołosik: „Korona postanowiła zapolować”
Informację o możliwym transferze przekazał Piotr Wołosik w podcaście „Ofensywni” (Przegląd Sportowy). Zdaniem dziennikarza, sytuacja napastnika jest sprzyjająca dla polskich klubów, ponieważ zawodnik zaczął poważnie rozważać powrót do kraju.
Świderski to łakomy kąsek na rynku. Odrzucił oferty z MLS (LA Galaxy, San Jose Earthquakes), upadł też temat Arabii Saudyjskiej. Korona postanowiła zapolować na Karola
– wyjawił Wołosik.
Obecnie Świderski jest zawodnikiem greckiego Panathinaikosu, jednak po styczniowym transferze stracił miejsce w podstawowym składzie, co otwiera furtkę do negocjacji w letnim oknie transferowym.
Jacek Zieliński: „Taki zawodnik zawsze jest mile widziany”
Podczas konferencji prasowej przed nadchodzącym meczem, do medialnych rewelacji odniósł się opiekun Korony, Jacek Zieliński. Szkoleniowiec przyznał, że klasa sportowa Świderskiego jest niepodważalna.
Taki zawodnik, o takim poziomie i umiejętnościach, zawsze byłby w Koronie mile widziany. Czy stać Koronę na pozyskanie Karola Świderskiego? To nie jest pytanie do mnie
– skonstatował trener.
Kim jest Karol Świderski?
To jeden z kluczowych napastników reprezentacji Polski ostatnich lat. W narodowych barwach wystąpił 47 razy, zdobywając 13 bramek. Znany z niezwykłej skuteczności i umiejętności współpracy z partnerami z ataku, byłby bez wątpienia największą gwiazdą kieleckiego zespołu i jednym z najlepszych napastników w całej lidze.
Ewa Sztechman

