Obiecał jako kandydat i słowa dotrzymał. Prezydent Karol Nawrocki odwiedził w piątek województwo świętokrzyskie, udowadniając, że region ten zajmuje szczególne miejsce w programie jego prezydentury. Hala sportowa przy Szkole Podstawowej w Chmielniku wypełniła się po brzegi sympatykami głowy państwa, a wielu mieszkańców czekało kilka godzin, by usłyszeć głos prezydenta w kluczowych dla Polski sprawach.
Pod hasłem „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”, Karol Nawrocki odniósł się do najważniejszych wyzwań stojących przed naszą suwerennością.
Suwerenność ponad unijne pożyczki
Głównym punktem wystąpienia w Chmielniku było uzasadnienie decyzji o odrzuceniu unijnego programu SAFE. Prezydent Karol Nawrocki z ogromną stanowczością podkreślił, że o bezpieczeństwie i rozwoju polskich sił zbrojnych musi decydować Warszawa, a nie urzędnicy w Brukseli.
Uznaję, że decyzje dotyczące polskiej wolności, suwerenności, bezpieczeństwa, rozwoju polskich sił zbrojnych, przemysłu zbrojeniowego, są decyzjami zwierzchnika polskich sił zbrojnych, a nie Brukseli
– mówił do zgromadzonych mieszkańców regionu, zaznaczając, że polski ustrój i Konstytucja RP stawiają jasne granice unijnej centralizacji.
„Polski SAFE 0%” – prezydencka recepta na silną armię
Prezydent przedstawił mieszkańcom Świętokrzyskiego gotową alternatywę dla unijnych pożyczek. Projekt „Polski SAFE 0%” zakłada sfinansowanie modernizacji armii bez narażania kraju na ryzyko walutowe.
Zgodnie z planem prezydenta, Polska nie powinna zaciągać niebezpiecznego kredytu na zbrojenia, ale sfinansować je z zysków Narodowego Banku Polskiego. Otrzymałaby nieoprocentowany kapitał w wysokości większej niż proniemiecki SAFE w wysokości większej niż 200 mld złotych do 2070 roku.
Prezydent Nawrocki mówił też o reparacjach od Niemiec za zniszczenia i zbrodnie wojenne. Przypomniał o swojej propozycji skierowanej do kanclerza Niemiec, aby środki z reparacji były przeznaczane bezpośrednio w polskie bezpieczeństwo.
Strażnik bezpieczeństwa Polaków
Podczas wizyty w regionie prezydent nie szczędził krytyki rządowi Donalda Tuska, ostrzegając przed próbami zadłużania kraju „tylnymi drzwiami”.
Według prezydenta Nawrockiego, przyjmowanie unijnych miliardów pod dyktando zagranicy to zbyt wielkie ryzyko dla przyszłych pokoleń. Wyraźny sprzeciw wobec programu SAFE to, w opinii prezydenta, jedyna droga do zachowania pełnej podmiotowości Polski na arenie międzynarodowej.
Edyta Olszewska

