Komisja Europejska zatwierdziła kluczowe zmiany w programie „Fundusze Europejskie dla Świętokrzyskiego 2021-2027”. Region otrzymuje ponad 616 mln zł (ok. 10% całego budżetu programu) na inwestycje wzmacniające odporność na zagrożenia i budowę infrastruktury obronnej.
Środki te pozwolą również na wydłużenie realizacji projektów aż do końca 2030 roku.
Co konkretnie zyskają mieszkańcy?
Marszałek Renata Janik podkreśla, że to nie jest kolejna „papierowa strategia”, lecz odpowiedź na realne potrzeby regionu w obliczu kryzysów. Środki zostaną podzielone na cztery priorytety, które bezpośrednio wpłyną na jakość ochrony zdrowia, logistykę i bezpieczeństwo cywilne.
Spory zastrzyk, bo aż 220 milionów pójdzie na zbrojeniówkę. Pieniądze popłyną prosto do świętokrzyskich firm z branży obronnej, by modernizować ich linie produkcyjne i zwiększać potencjał regionu. Będą też środki na inny rodzaj bezpieczeństwa tj. na zapewnienie bezpieczeństwa wodnego. Zarząd Województwa walczy obecnie o to, by te pieniądze mogły trafić także do samorządów, które wcześniej nie załapały się na dotacje.
Duże kwoty popłyną na infrastrukturę krytyczną, gdzie zaplanowanych jest 300 milionów. To największy kawałek tortu. W ramach tych środków dofinansowane zostaną cztery szpitale w Busku Zdrój, Czerwonej Górze, Kielcach i Sandomierzu.
Dofinansowane będzie również lotnisko w Masłowie. Ma zyskać nową nawierzchnię, rozbudowany pas startowy i nowoczesne zaplecze techniczne. Lotnisko stanie się gotowe do obsługi zadań obronnych oraz cywilnych.
Korzyści dla beneficjentów
Zatwierdzone zmiany to dla świętokrzyskich samorządów i instytucji „zielone światło” do działania na lepszych warunkach.
Decyzja Komisji Europejskiej pokazuje, że region przygotowuje się na wymagające czasy. Inwestycje w technologię robotyczną, modernizację lotniska czy edukację młodzieży to realny fundament pod przyszłe bezpieczeństwo całego województwa świętokrzyskiego.
Robert Kamiński

