Do jednostek straży pożarnej w powiecie sandomierskim trafił nowoczesny sprzęt ratowniczy. Inwestycje mają wzmocnić przygotowanie służb na wypadek powodzi i innych zagrożeń, które mieszkańcy regionu wciąż pamiętają z dramatycznych wydarzeń sprzed lat.
Choć dziś poziom Wisły w Sandomierzu utrzymuje się na bezpiecznym poziomie nieco ponad 120 centymetrów, mieszkańcy nie zapominają o katastrofie z 2010 roku. Wówczas żywioł uderzył z ogromną siłą, zalewając całe osiedla.
„Trzy doby bez snu”
W akcję ratunkową zaangażowane były setki strażaków i mieszkańców. Mariusz Wąsacz, dziś wspominający tamte wydarzenia, brał udział w działaniach jako strażak ochotnik i ówczesny wójt Łoniowa.
Jak relacjonuje, przez trzy doby niemal bez przerwy pracował na wałach i przy ewakuacji mieszkańców. Sen nie był możliwy, a sytuacja zmieniała się z godziny na godzinę.
Skala zniszczeń była ogromna. Zalanych zostało ponad 80 kilometrów kwadratowych terenów w rejonie Sandomierza. Tysiące osób straciły dach nad głową, a infrastruktura drogowa, kolejowa i zakłady pracy zostały poważnie uszkodzone.
Nowy sprzęt i większe bezpieczeństwo
Dziś, po latach od tamtych wydarzeń, samorząd i służby konsekwentnie inwestują w bezpieczeństwo. Do kilkunastu jednostek straży pożarnej trafił nowy sprzęt, w tym łodzie ratunkowe, pojazdy do transportu ludzi oraz agregaty prądotwórcze.
Zakupy zostały sfinansowane z rządowego programu ochrony ludności i obrony cywilnej. Jak podkreśla wojewoda świętokrzyski Józef Bryk, celem jest lepsze przygotowanie regionu na skutki gwałtownych zjawisk pogodowych, takich jak burze czy wichury.
Wały i inwestycje zmieniają sytuację
W ostatnich latach zrealizowano także szereg inwestycji infrastrukturalnych. Podwyższono wały przeciwpowodziowe na prawym brzegu Wisły oraz na rzece Koprzywiance. Dzięki temu zwiększyło się bezpieczeństwo terenów przemysłowych, w tym okolic Huty Szkła Pilkington.
Burmistrz Sandomierza Paweł Niedźwiedź podkreśla, że zmiany te pozwalają mieszkańcom funkcjonować spokojniej i bez obaw o powtórkę katastrofy sprzed lat.
Miliony na ochronę regionu
Łącznie do Sandomierza i powiatu sandomierskiego trafiło z programu rządowego blisko cztery i pół miliona złotych. To środki, które mają nie tylko poprawić wyposażenie służb, ale przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców całego regionu.
Marta Grasegger

