Naczelny Sąd Administracyjny postawił kropkę nad „i” w jednym z najgłośniejszych sporów kompetencyjnych w świętokrzyskiej kulturze. Sąd oddalił skargę władz województwa i uznał, że ogłoszenie drugiego konkursu na dyrektora Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach nie miało podstaw prawnych.
To potężny cios w strategię zarządu, który od blisko roku kwestionuje zwycięstwo Jacka Jabrzyka.
Sąd: Zarząd bazował na przypuszczeniach
Spór, który paraliżuje wybór stałego szefa kieleckiej sceny, trwa od kwietnia 2025 roku. Przypomnijmy: pierwszy konkurs wygrał Jacek Jabrzyk (stosunkiem głosów 5:4). Zarząd województwa, zamiast podpisać z nim umowę, ogłosił drugi nabór, twierdząc, że w pierwszym doszło do nieprawidłowości.
NSA w środowym wyroku całkowicie odrzucił tę argumentację. Sędzia Iwona Bogucka wyjaśniła, że choć organizator ma prawo kwestionować wynik konkursu, musi mieć ku temu „szczególne, jednoznaczne i istotne okoliczności”.
W uzasadnieniu uchwały wskazano jedynie na obawy i przypuszczenia zarządu, że mogło dojść do nieprawidłowości. Okoliczności te nie świadczą o tym, że wynik postępowania należałoby uznać za nieistniejący
– stwierdziła rzecznik NSA.
Co to oznacza w praktyce?
Wyrok NSA oznacza, że w mocy pozostaje rozstrzygnięcie nadzorcze wicewojewody Michała Skotnickiego, który unieważnił uchwałę o drugim konkursie. Prawnie sytuacja wraca do punktu wyjścia: pierwszy konkurs jest ważny i wiążący.
To jednak nie koniec problemów władz regionu. Równolegle toczy się drugie postępowanie, w którym w lutym 2026 roku WSA w Kielcach orzekł, że zarząd województwa ma obowiązek przedstawić Jackowi Jabrzykowi warunki pracy. Zarząd ma czas na odwołanie od tego konkretnego wyroku tylko do najbliższego piątku, 27 marca.
Teatr w zawieszeniu, pracownicy murem za Jabrzykiem
Od lipca 2025 roku teatrem kieruje pełnomocniczka Luiza Buras-Sokół. Tymczasem środowisko artystyczne jest wyjątkowo skonsolidowane. Wybór Jacka Jabrzyka poparły najważniejsze organizacje branżowe w Polsce: Unia Polskich Teatrów, Gildia Reżyserów Teatralnych, a także Związek Zawodowy Aktorów Polskich.
Widmo przejęcia przez ministerstwo
Spór o dyrektora stał się również zarzewiem konfliktu z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Resort, który współprowadzi teatr, groził nawet całkowitym wycofaniem się ze współpracy lub przejęciem instytucji. Choć pod koniec lutego doszło do rozmów „ostatniej szansy” między władzami regionu a resortem, ich szczegóły wciąż pozostają tajemnicą.
Dzisiejszy wyrok NSA stawia zarząd województwa pod ścianą. Dalsze ignorowanie wyników pierwszego konkursu może zostać uznane za rażące naruszenie prawa w świetle prawomocnych orzeczeń sądowych.
Piotr Gebert

