Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło kolejne założenia swojego programu politycznego. Jednym z tematów poruszonych podczas konferencji programowej partii była polityka migracyjna. Europoseł PiS Tobiasz Bocheński zapowiedział, że w przypadku przejęcia władzy ugrupowanie rozważy deportację obywateli Ukrainy w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce.
Specjalny rejestr cudzoziemców i zapowiedź zmian
Jak informuje money.pl, polityk PiS mówił o stworzeniu specjalnej platformy, która miałaby gromadzić informacje dotyczące cudzoziemców przebywających w Polsce. System miałby łączyć dane z różnych instytucji, a w przypadku naruszenia prawa pozwalać na podejmowanie decyzji dotyczących dalszego pobytu danej osoby.
Tobiasz Bocheński argumentował, że jednym z działań przyszłego rządu miałaby być deportacja ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie podejmują legalnej pracy w Polsce. Według przedstawiciela PiS takie osoby powinny wrócić do Ukrainy i wspierać swój kraj w czasie wojny.
Ekspertka: takie rozwiązania mogą zaszkodzić gospodarce
Pomysł PiS skomentowała dla money.pl Nadia Winiarska z Konfederacji Lewiatan. Jej zdaniem rozwiązania, które mogą zwiększać negatywne nastroje wobec obywateli Ukrainy, mogą utrudniać ich integrację i mieć konsekwencje nie tylko społeczne, ale również gospodarcze.
Ekspertka zwróciła uwagę, że wielu obywateli Ukrainy aktywnie uczestniczy w polskim rynku pracy. Według danych przywołanych w rozmowie przez money.pl wskaźnik zatrudnienia wśród tej grupy jest wysoki i przewyższa średnią aktywność zawodową w Polsce.
Ukraińcy ważną częścią rynku pracy
Nadia Winiarska podkreśliła, że przed wybuchem pełnoskalowej wojny w Ukrainie wielu pracowników z tego kraju zasilało branże, w których występowały niedobory kadrowe. Chodziło między innymi o budownictwo, transport, logistykę, przemysł oraz część usług.
Eksperci rynku pracy od lat wskazują, że cudzoziemcy, w tym obywatele Ukrainy, uzupełniają braki kadrowe w wielu sektorach polskiej gospodarki. Wcześniejsze analizy wskazywały również, że duża część Ukraińców przebywających w Polsce chce pozostać tu na dłużej i wiąże swoją przyszłość z naszym krajem.
Problem nielegalnego zatrudnienia wymaga kontroli
Ekspertka zaznaczyła jednocześnie, że walka z nielegalnym zatrudnieniem jest potrzebna, ale powinna dotyczyć wszystkich osób pracujących w Polsce, niezależnie od narodowości. Jej zdaniem skuteczniejszym rozwiązaniem byłoby wzmocnienie kontroli legalności pracy i pobytu, a nie wprowadzanie rozwiązań opartych na określonej grupie obywateli.
Nie ma dokładnych danych pokazujących, ilu obywateli Ukrainy pracuje w Polsce w tzw. szarej strefie. Jak wskazuje Konfederacja Lewiatan, problem pracy nierejestrowanej jest trudny do oszacowania i dotyczy różnych grup społecznych.
Debata o migracji będzie jednym z ważnych tematów politycznych
Zapowiedzi PiS wpisują się w szerszą debatę dotyczącą migracji, bezpieczeństwa oraz zasad pobytu cudzoziemców w Polsce. Ostateczny kształt ewentualnych zmian zależałby jednak od decyzji przyszłego parlamentu i rządu.
Źródło: money.pl

