W szkole podstawowej na 13 w Kielcach wszczęto alarm po tym, jak dzieci zaczęły uskarżać się na złe samopoczucie.

Do podstawówki przy ul. Prostej w poniedziałek rano (23.02.2026) wezwano służby, a strażacy badali powietrze w jednym z pomieszczeń.
Jak przekazała mł. asp. Beata Gizowska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach, w rozmowie z serwisem wkielcach.info, powodem dolegliwości u dzieci, miały być wyziewy z uszkodzonej baterii telefonu:
Uczeń zniszczył baterię w telefonie, co doprowadziło do reakcji chemicznej. 13 uczniów w wieku około 12 lat uskarżało się na pogorszone samopoczucie.
– relacjonowała.
Na miejscu działali strażacy, a także Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemicznego. Uczniowie musieli opuścić klasę, a strażacy udzielili im pomocy.
Wszyscy wyszli z sali, gdzie nastąpiło zdarzenie, a 13 osób uskarżało się na pogorszone samopoczucie. Strażacy udzielili kwalifikowanej pierwszej pomocy uczniom.
Jednak pomimo tego, że dzieci zgłaszały złe samopoczucie, to urządzenia pomiarowe nie wykazały, by w klasie było zamieszczone powietrze.
Jednocześnie zbadali atmosferę w pomieszczeniu, gdzie doszło do zdarzenia. Urządzenia nie wykazały żadnych substancji niebezpiecznych.
Niemniej jednak należy pamiętać, że baterie faktycznie zawierają substancje, które mogą być szkodliwe dla ludzi. Nie wolno ich więc samodzielnie demontować (niszczyć), a w przypadku zużycia czy wyczerpania, wyrzucać tylko w wyznaczonych do tego miejscach i punktach.
źródło: https://wkielcach.info/

