Autor: Marta Grasegger

Przez lata mieszkańcy Nowego Korczyna zasypiali przy dźwięku tirów i budzili się w chmurze spalin. W środę ten codzienny rytuał dobiegł końca. Oficjalnie otwarto obwodnicę miasta, a więc 3,5-kilometrową trasę, która wyprowadza tranzyt z centrum i daje okolicy długo wyczekiwany oddech. Atmosfera podczas otwarcia? Mieszanka ulgi, radości i poczucia, że wreszcie przyszła zmiana, o którą lokalna społeczność walczyła od wielu lat. „W końcu będziemy spokojnie spać”. Mieszkańcy nie kryją wzruszenia Tuż po przecięciu wstęgi padały słowa, na które czekało pokolenie. Doskonale ujęli to w swoim reportażu dziennikarze Radia Kielce, którzy rozmawiali z mieszkańcami. Super, fajnie, w końcu będziemy spokojnie spać.…

Czytaj więcej