Sprawa zdarzenia w szkole podstawowej w Bilczy wchodzi w decydującą fazę. Po interwencji policji zgromadzony materiał dowodowy został przekazany do prokuratury, która przejęła postępowanie. Wśród zabezpieczonych dowodów są nagrania z monitoringu, które mogą przesądzić o dalszym przebiegu sprawy.
Śledczy nie ukrywają, że sprawa ma poważny charakter, choć na tym etapie nie zapadły jeszcze żadne rozstrzygnięcia.
Policja zabezpieczyła nagrania
Zdarzenie dotyczy Szkoły Podstawowej w Bilcza. Jak informują służby, funkcjonariusze przeprowadzili czynności wyjaśniające i zabezpieczyli materiał dowodowy.
Zgromadzony materiał, w tym nagrania z monitoringu, został przekazany do prokuratury
– przekazała naszemu portalowi Małgorzata Perkowska-Kiepas.
To właśnie zapis wideo może mieć kluczowe znaczenie dla ustalenia przebiegu zdarzeń podczas lekcji wychowania fizycznego.
Nauczyciel zawieszony. Różne wersje wydarzeń
Sprawa dotyczy nauczyciela wychowania fizycznego, który – według zgłoszenia – miał użyć przemocy wobec ucznia. Po ujawnieniu informacji pedagog został zawieszony, a sprawą zajęła się dyrekcja i kuratorium.
Jednocześnie pojawiła się druga wersja wydarzeń. Część rodziców stanęła w obronie nauczyciela, wskazując, że jego działania mogły być próbą opanowania agresywnej sytuacji między uczniami.
To rozbieżności, które będą musiały zostać zweryfikowane przez śledczych.
Prokuratura analizuje materiał. Decyzje po świętach
Do sprawy odniósł się również rzecznik prokuratury Daniel Prokopowicz.
Sprawa dopiero wpłynęła. Prokurator musi się z nią zapoznać
– poinformował, zaznaczając, że szczegóły mogą być znane dopiero po świętach.
Na tym etapie śledczy analizują zgromadzony materiał i zdecydują, czy zostanie wszczęte formalne postępowanie. Zdarzenie wywołało duże emocje wśród rodziców i lokalnej społeczności. Z jednej strony pojawiają się zarzuty dotyczące przemocy wobec dziecka, z drugiej – głosy wsparcia dla nauczyciela.
Według zgłoszenia chłopiec miał zostać szarpany i popychany, a po zdarzeniu bał się wrócić do szkoły. Jednocześnie część rodziców podkreśla, że pedagog jest ceniony i działał w sytuacji wymagającej szybkiej reakcji.
Kluczowe będą ustalenia śledczych
Na razie sprawa pozostaje otwarta. To prokuratura zdecyduje, czy doszło do naruszenia prawa i jakie będą dalsze kroki. Kluczowe znaczenie będą miały nagrania oraz zeznania świadków. To one pokażą, czy nauczyciel przekroczył granice, czy działał w sytuacji zagrożenia.
Rozstrzygnięcie może zapaść w najbliższych tygodniach.
Edyta Olszewska

