Mieszkańcy regionu świętokrzyskiego powinni przecierać oczy ze zdumienia. W Kielcach politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego zorganizowali huczną konferencję, na której prężyli muskuły i zapowiadali „walkę do upadłego” z umową Mercosur. Ale czy to realna troska o polską wieś, czy tylko bezczelny teatr dla naiwnych? Prawda o działaniach ministrów Siekierskiego i Krajewskiego oraz europosła Jarubasa jest dla rolników inna, niż opowiadają na konferencjach.
W świetle jupiterów Adam Jarubas chwalił się, że PSL „realnie dba o rolników”, bo skierowano umowę z krajami Ameryki Południowej do Trybunału Sprawiedliwości UE. Brzmi dumnie, ale wszyscy wiedzą, że to tylko fasada i tania sztuczka, która ma uśpić czujność gospodarzy ze Świętokrzyskiego. W zaciszu gabinetów i na brukselskich salonach gra toczyła się według zupełnie innego scenariusza, który może doprowadzić wielu świętokrzyskich rolników do ruiny.
Głosują przeciw rolnikom, a w Kielcach udają bohaterów!
Pamięć rolników nie jest tak krótka, jak chciałby były marszałek Adam Jarubas. To ci sami politycy, którzy w Parlamencie Europejskim ramię w ramię z koalicją EPL i Socjalistów wspierali Ursulę von der Leyen – twarz polityki, która dobija polskie rolnictwo, dzisiaj opowiadają w Polsce bajki. Kiedy trzeba było realnie odsunąć od władzy ludzi odpowiedzialnych za niszczenie wsi, PSL podał im rękę.
Adam Jarubas na konferencji prasowej próbował przekonać, że zasługą PSL jest to, że umowa Mercosur została skierowana do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Umieliśmy przekonać innych posłów udało się skierować tą umowę, która jest szkodliwa, do trybunału. Pokazujemy, kto realnie dba o rolników
– mówił dzisiaj w Kielcach A. Jarubas z PSL.
Prawda jest taka, że to ministrowie Czesław Siekierski i Stefan Krajewski z PSL ponoszą odpowiedzialność za to, że Mercosur przeszedł właściwie bez żadnego sprzeciwu polskiego rządu. To nie było dbanie o interesy rolników, ale czysty polityczny handel, w którym walutą było przetrwanie w głównym nurcie polityki.
Rolnicy, nie dajcie się oszukać!
Działania PSL, to podręcznikowy przykład hipokryzji. Jak można wiarygodnie blokować umowę Mercosur, będąc częścią rządu i struktur unijnych, które tę umowę forsują? To granie na dwa fortepiany. W Kielcach: „Jesteśmy z Wami, rolnicy!”, a w Brukseli i Warszawie: „Tak jest, pani przewodnicząca, popieramy kurs!”
Świętokrzyscy rolnicy powinni to zapamiętać przy najbliższych wyborach. Każdy uścisk dłoni Adama Jarubasa czy Michała Skotnickiego powinien być kwitowany pytaniem: dlaczego nas zdradziliście, głosując za von der Leyen? Dość kłamstw i udawania, polska wieś potrzebuje obrońców, a nie aktorów z koniczynką w klapie!
Przemysław Duda

