To jedno z tych miejsc w Kielcach, które od lat pozostaje w cieniu rozwoju miasta. Okolica Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego, mimo centralnego położenia, wciąż nie doczekała się spójnej koncepcji zagospodarowania. Teraz temat wraca i to jest szansa na to, że zaniechania z lat poprzednich zostaną naprawione.
Podczas debaty zorganizowanej przez Urząd Ochrony Zabytków w Kielcach architekci i urbaniści próbowali odpowiedzieć na pytanie, jak wykorzystać potencjał tego obszaru. W tle pojawiają się konkretne inwestycje, które mogą uruchomić zmiany.
Urząd Wojewódzki w Kielcach. Od lat zaniedbana przestrzeń
Choć okolica znajduje się w ważnym punkcie miasta, przez dekady nie doczekała się konsekwentnego rozwoju. Jak przypominają eksperci, problem ma swoje źródła jeszcze w powojennej historii Kielc.
Ten obszar z różnych powodów był i pozostał przestrzennie zaniedbany
– mówi Krzysztof Myśliński.
W czasie gdy inne części miasta – jak Sady czy Stary Szydłówek – rozwijały się dynamicznie, teren wokół urzędu pozostał niedokończony urbanistycznie. Efekt to chaotyczna zabudowa i niewykorzystane przestrzenie.
Architekci o przyszłości. Zabudowa i uzupełnienie luk
Podczas debaty pojawiły się konkretne kierunki zmian. Jednym z najważniejszych wniosków jest potrzeba uzupełnienia istniejącej zabudowy, a nie jej całkowitej przebudowy.
Tam dużo firm działa, dużo biur jest i dobrze by było, żeby tę zabudowę uzupełniać
– wskazuje Wojciech Gwizdak.
Szczególną uwagę zwrócono na ulicę Przecznica, gdzie wciąż znajduje się sporo wolnych terenów. To właśnie tam mogłyby powstać nowe budynki, które uporządkują przestrzeń i nadadzą jej bardziej miejski charakter. Jednocześnie architekci podkreślają, że problemem pozostaje brak jasnej koncepcji rozbudowy samego urzędu wojewódzkiego.
Dyskusja nie jest oderwana od realnych planów inwestycyjnych. W najbliższym czasie w tej części Kielc ma powstać nowoczesny biurowiec Urzędu Marszałkowskiego. To projekt, który może stać się impulsem do szerszych zmian. Nowa zabudowa przyciągnie kolejne funkcje m.in. biura, usługi, a być może także przestrzenie publiczne.
W praktyce oznacza to szansę na przełamanie wieloletniego zastoju i stworzenie nowego fragmentu centrum miasta.
Kielce przed decyzją. Potencjał jest, brakuje planu
Debata pokazała jedno: pomysłów nie brakuje. Problemem pozostaje ich przełożenie na konkretną strategię. Teren wokół urzędu wojewódzkiego to dziś przestrzeń o dużym potencjale, ale bez wyraźnej tożsamości. Może stać się nowoczesnym fragmentem centrum albo pozostać niedokończonym projektem sprzed dekad.
Wiele zależy od tego, czy planowane inwestycje zostaną skoordynowane i wpisane w spójną wizję rozwoju miasta.
Edyta Olszewska

