Przez lata był symbolem strachu, patologii i miejskiej bezradności. Dziś zapadła decyzja, która może zakończyć tę historię raz na zawsze. Wieżowiec przy Młodej 4, przez wielu nazywany „najgorszym blokiem w Kielcach”, ma zniknąć, a w jego miejscu powstanie zupełnie nowe osiedle.
Ten adres znał w Kielcach niemal każdy. I raczej nikt nie chciał się do niego przyznawać. Pożary, libacje, awantury, policyjne interwencje – przez lata Młoda 4 była synonimem problemów. Dla wielu mieszkańców to było miejsce, które po prostu „straszyło”.
To miejsce to było przeciwieństwo wizytówki miasta. W żadnym mieście wojewódzkim chyba nie stoi takie szkaradztwo
– mówią reporterowi Portalu Kieleckiego kielczanie.
Dziś budynek stoi pusty. I wygląda jak relikt przeszłości, którą miasto chce jak najszybciej zamknąć.
Decyzja zapadła: będzie wyburzenie
Miasto nie zamierza już łatać problemu. Stawia na radykalne rozwiązanie, a więc wyburzenie wieżowca i budowę czegoś zupełnie nowego.
Ogłaszamy konkurs, żeby zaprojektować tę przestrzeń architektonicznie
– zapowiada prezydent Kielc Agata Wojda.
Plan jest konkretny: ponad 100 mieszkań, około 5 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni użytkowej i lokale usługowe. Ma powstać miejsce, które nie tylko przestanie odstraszać, ale zacznie przyciągać. To ma być zupełnie inna filozofia niż dotychczas.
Chcemy zaproponować te mieszkania młodym ludziom, studentom, specjalistom
– podkreśla wiceprezydent Agata Boroń.
Miasto jasno sygnalizuje, że to koniec z „trudnym adresem”, a początek nowej, bardziej zróżnicowanej społecznie przestrzeni. Dlatego w planach są nie tylko budynki, ale też zieleń, place zabaw i przestrzeń do życia. To ma być odwrócenie tego, co przez lata było największym problemem tego miejsca.
Inwestycja ma kosztować maksymalnie 42 miliony złotych, ale miasto liczy na potężne wsparcie z zewnątrz, bo nawet do 85 procent dofinansowania z Banku Gospodarstwa Krajowego.
Pierwszy ważny krok już wyznaczono. Rozstrzygnięcie konkursu architektonicznego zaplanowano na 22 października.
Edyta Olszewska

