To był dzień, który mieszkańcy Micigozdu zapamiętają na pokolenia. W miejscu, gdzie jeszcze niedawno sportowa pasja zderzała się ze ścianą ciasnego korytarza, stanął nowoczesny gigant. Oficjalne otwarcie nowej hali sportowej przy Zespole Oświatowych Placówek Integracyjnych, to nie tylko przecięcie wstęgi, ale przede wszystkim spełnienie marzeń, które kosztowało 7 milionów złotych!
Ping-pong na korytarzu przechodzi do historii
Przez lata lekcje wychowania fizycznego w Micigoździe przypominały walkę o każdy metr kwadratowy. Uczniowie, zamiast biegać za piłką, musieli zadowalać się grą w tenisa stołowego, bo tylko na to pozwalała ciasna przestrzeń szkolnego holu.
Wcześniej lekcje WF-u były przede wszystkim bardzo ograniczone. Graliśmy często w ping-ponga, bo to było najłatwiejsze, po prostu nie było miejsca
– wspomina z goryczą Natalia Pietras, uczennica placówki.
Dziś Natalia, która trenuje karate, może wreszcie ćwiczyć profesjonalne kata i rzuty na bezpiecznych materacach w pełnowymiarowej hali. – Teraz jest wszystko: przestrzeń, sprzęt i możliwości – dodaje z uśmiechem młoda sportsmenka.
Legenda sportu grzmi: „Mniej telefonów, więcej ruchu!”
Gościem specjalnym uroczystości był Michał Jurecki, legenda polskiej piłki ręcznej, wicemistrz świata i obecny dyrektor sportowy Industrii Kielce. „Dzidziuś” doskonale wie, jak ważny jest start w godnych warunkach.
Im więcej dzieci uprawia sport, tym mniej siedzą przed telewizorami, telefonami czy komputerami. Sam byłem dzieckiem i pamiętam, że kiedy w ósmej klasie w mojej szkole otwarto nową halę, każdy chciał tam trenować
– zaznacza Michał Jurecki.
Łzy szczęścia dyrektora i głos mieszkańców
Inwestycja nie spadła z nieba, to efekt uporu i determinacji lokalnej społeczności. Senator Krzysztof Słoń zauważył, że kiedyś marzyło się o samochodzie, a dziś priorytetem stał się rozwój dzieci. Emocji nie krył również szef szkoły.
Nie zapomnę tego do końca życia. Płacz, radość, śmiech, piękne brawa i oklaski. Nauczyciele byli zachwyceni
– relacjonuje wzruszony Zenon Kobiec, dyrektor placówki.
Obiekt dla wszystkich
Hala za 7 milionów (sfinansowana po połowie przez Ministerstwo Sportu i samorząd) ma być sportowym sercem całej gminy. Wicewojewoda świętokrzyski Michał Skotnicki podkreśla, że drzwi obiektu będą otwarte nie tylko dla uczniów, ale i dla lokalnych klubów sportowych.
Jedno jest pewne: w Micigoździe właśnie wyrosły skrzydła przyszłym mistrzom. Kto wie, może to właśnie na tym parkiecie zacznie się kariera kolejnego reprezentanta Polski?
Marta Grasegger

