Pamiętacie czasy, gdy ulica Sienkiewicza tonęła w kolorowych światłach neonów? Ten klimat właśnie wraca do serca Kielc! Okolice kultowego kina Moskwa czekają zmiany, o jakich mieszkańcy marzyli od lat.
Zapomniana i szara przestrzeń między kinem a Placem Artystów ma stać się nowym, tętniącym życiem punktem na mapie miasta. Będą neony, będzie ogród zimowy i mnóstwo dobrej energii.
Retro-magia z Budżetu Obywatelskiego
Pierwsze efekty wielkich zmian już widać gołym okiem. Na bocznej ścianie kina Moskwa zamontowano osiem odrestaurowanych neonów, które przez dekady były symbolem elegancji głównego kieleckiego deptaka. To projekt, który kielczanie sami wybrali w ramach budżetu obywatelskiego, przeznaczając na ten cel ponad 160 tysięcy złotych.
Ale neony to nie wszystko. Do końca marca elewacja budynku zostanie odświeżona, tworząc idealne tło dla świetlnych instalacji. Oficjalne odpalenie neonowej ściany nastąpi już niebawem – szykuje się prawdziwe święto dla miłośników fotografii i lokalnej historii.
Ogród zimowy w samym sercu miasta
Miasto nie zamierza poprzestać na dekoracjach. Plan jest ambitny: zamienić betonowe przejście w przytulną przestrzeń spotkań. W bezpośrednim sąsiedztwie kina ma powstać nowoczesny ogród zimowy z zapleczem gastronomicznym.
Jak dowiedział się nasz reporter, trwają już zaawansowane rozmowy z dwoma inwestorami, którzy chcą tchnąć życie w ten zakątek. Projekt musi przejść jeszcze przez biurko konserwatora zabytków, ale cel jest jasny – stworzyć miejsce, gdzie kawę będzie można wypić w otoczeniu zieleni, niezależnie od pory roku.
Nowe życie śródmieścia
Przez lata przestrzeń przy „Moskwie” służyła głównie jako skrót do Placu Artystów. Dziś ma szansę stać się celem samym w sobie. Rewitalizacja tego odcinka to kolejny krok w przywracaniu atrakcyjności kieleckiego centrum, które ma przyciągać nie tylko mieszkańców, ale i turystów szukających „instagramowych” miejsc z duszą.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wieczorne spacery po Kielcach nabiorą zupełnie nowego, filmowego klimatu. Blask neonów i gwar rozmów w ogrodzie zimowym mają sprawić, że śródmieście wreszcie przestanie zasypiać po godzinie 18:00.
Marta Grasegger

