Korona Kielce kończy świąteczne lenistwo i wraca do pracy. Bez piłek, bez gierki, za to z badaniami, testami i jasnym sygnałem: wiosna ma być inna niż jesień. A to dopiero początek, bo już w sobotę kielczanie zamieniają szarość zimy na tureckie słońce.
Dzisiejsze spotkanie w klubie to formalności: badania, testy wydolnościowe i konferencja trenera Jacka Zielińskiego. Prawdziwa robota zacznie się dzień później. W sobotę żółto-czerwoni lecą na trzytygodniowy obóz do Turcji, gdzie szlifować będą formę przed rundą wiosenną PKO BP Ekstraklasy. Tam nie będzie miejsca na półśrodki – kto nie wytrzyma tempa, zostanie w tyle.
Nowy snajper na pokładzie. Stępiński wraca do Polski
Największą nowością w kadrze na obóz będzie Mariusz Stępiński. 30-letni napastnik, który przez ostatni rok występował w Omonii Nikozja, 1 stycznia oficjalnie został piłkarzem Korony. Kontrakt obowiązuje do końca sezonu 2025/2026 z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata.
To powrót do kraju po ponad dziewięciu latach zagranicznych wojaży. Wcześniej Stępiński grał m.in. w 1. FC Nürnberg, a w Ekstraklasie reprezentował Widzew Łódź, Wisłę Kraków i Ruch Chorzów. Ma na koncie 97 meczów w elicie, 25 goli, 11 asyst i cztery występy w reprezentacji Polski. Według portalu Transfermarkt jego wartość to około 650 tysięcy euro.
Zieliński zapowiada kolejne wzmocnienia
Korona nie zamyka okna transferowego. Trener Jacek Zieliński jasno daje do zrozumienia, że skład ma jeszcze zyskać na jakości.
Trzecim takim transferem będzie powrót Dawida Błanika po kontuzji, a czwartym przygotowany w pełni po okresie przygotowawczym Marcin Cebula
– zapowiada szkoleniowiec.
Jedno jest pewne: Korona zaczyna rok z rozmachem. Bez urlopowych sentymentów, za to z konkretnymi nazwiskami i jasnym celem: mocna wiosna i zupełnie inna drużyna niż ta, którą kibice oglądali jesienią.
Przemysław Duda

