To wiadomość, na którą szpitale czekały od miesięcy. Do świętokrzyskiego NFZ właśnie popłynęły miliony, a część placówek już widzi je na swoich kontach. 63 mln zł dodatkowego wsparcia ma jeden cel: rozliczyć to, co było leczone, ale długo pozostawało „na minusie”. I stało się to szybciej, niż wielu się spodziewało.
Dodatkowe środki trafiły do Narodowy Fundusz Zdrowia dzięki nowelizacji ustawy o Fundusz Medyczny, która weszła w życie 15 grudnia. W skali kraju mowa o niemal 3,6 mld zł, a do świętokrzyskiego oddziału NFZ – 63 mln zł.
Fundusz uwzględnił już te pieniądze w zmienionym w tym tygodniu planie finansowym na 2025 r. Z tej puli do NFZ w Kielcach trafiło 63 mln zł
– poinformowała Agnieszka Białas-Sitarska, rzeczniczka świętokrzyskiego NFZ.
Kolejne setki milionów z budżetu państwa
To nie jedyny zastrzyk finansowy. Zmieniony plan finansowy NFZ na 2025 rok uwzględnia także 320 mln zł dodatkowej dotacji z Ministerstwa Zdrowia. Łącznie tegoroczne wsparcie budżetowe dla NFZ w całej Polsce sięgnie blisko 32 mld zł.
Dla regionów, w tym Świętokrzyskiego, oznacza to jedno: możliwość szybkiego aneksowania umów i wypłaty pieniędzy placówkom.
Pieniądze już na kontach szpitali
Świętokrzyski NFZ nie zwlekał. Po zmianie planu finansowego rozpoczęto aneksowanie umów ze szpitalami i przychodniami. Część placówek już otrzymała środki.
NFZ w Kielcach jest przygotowany do tego zadania. Dyrektorzy placówek medycznych sprawnie podpisują przygotowane przez nas aneksy. Dzięki temu część pieniędzy z Funduszu Medycznego jest już na ich kontach. Cały proces zakończy się przed końcem roku
– podkreśla Marta Pietrasiak, dyrektor świętokrzyskiego oddziału NFZ w Kielcach.
Na co dokładnie pójdą pieniądze?
Środki z Funduszu Medycznego mają jasno określone przeznaczenie. Zostaną wykorzystane na rozliczenie wszystkich świadczeń wykonanych dla dzieci i młodzieży w okresie od stycznia do listopada tego roku.
Chodzi przede wszystkim o tzw. nadwykonania tj. świadczenia nielimitowane dla pacjentów do 18. roku życia, które szpitale realizowały, choć formalnie brakowało na nie pieniędzy. Także środki z podwyższonej dotacji budżetowej trafią głównie na ten cel.
Edyta Karys

