Koniec z darmowym postojem w ścisłym centrum Kielc. Atrakcyjna działka u zbiegu ulicy Kościuszki i alei IX Wieków Kielc zamieni się w nowoczesny, płatny parking. Miasto właśnie rozstrzygnęło przetarg, który okazał się rekordowy pod względem wpływów do budżetu. Teren przejmuje firma z Radomia.
Rekordowa dzierżawa zasili budżet miasta
Zainteresowanie terenem było ogromne, czego potwierdzeniem jest fakt, że do przetargu stanęło aż sześciu oferentów. Ostatecznie zwyciężyła firma Tohani Invest z Radomia, która za możliwość zarządzania parkingiem zapłaci miastu niemałą sumę.
To rekordowa stawka za metr, jeśli chodzi o dzierżawę pod parkingi w Kielcach. Łącznie do budżetu miasta wpłynie z tego tytułu około 430 tysięcy złotych rocznie
– informuje Łukasz Syska, zastępca prezydent Kielc. Umowa została podpisana na 3 lata i weszła w życie 10 lutego 2026 roku.
Ile zapłacimy za postój?
Parking ma być w pełni samoobsługowy tzn. kierowcy mogą spodziewać się szlabanów oraz automatycznych kas płatniczych. Montaż infrastruktury ruszy, gdy tylko poprawią się warunki pogodowe. Choć ratusz nie narzuca dzierżawcy sztywnych stawek, wiceprezydent Syska uspokaja w kwestii cen.
Mamy tu do czynienia ze swobodą działalności gospodarczej, ale stawki podyktuje rynek. Na prywatnych parkingach w Kielcach ceny oscylują wokół 6 zł za godzinę i przypuszczam, że tutaj będzie podobnie
– przewiduje wiceprezydent.
Ratusz wyciąga wnioski z przeszłości
Pytania o brak odgórnych limitów cenowych nie są przypadkowe. Wielu mieszkańców pamięta skandal z 2025 roku przy ul. św. Leonarda, gdzie dzierżawca nakładał na kierowców drakońskie kary w wysokości 750 zł, co zmusiło miasto do zerwania umowy.
Władze zapewniają jednak, że tym razem sytuacja się nie powtórzy. Operator z Radomia zarządza już innym parkingiem w Kielcach, gdzie współpraca przebiega bez zastrzeżeń.
Dlaczego nie Strefa Płatnego Parkowania?
Wielu kierowców zastanawia się, dlaczego teren ten nie został po prostu włączony do miejskiej strefy (SPP). Odpowiedź tkwi w przepisach.
Zgodnie z ustawą, SPP można lokować tylko w pasach drogowych. Ta działka nie ma takiego statusu, dlatego musieliśmy szukać operatora w drodze przetargu
– wyjaśnia Łukasz Syska.
Przemysław Duda

