Kielczanie dopisują kolejne punkty do tabeli, ale cena za to zwycięstwo była wyjątkowo wysoka! W niedzielnym starciu 23. serii Orlen Superligi Industria Kielce rozbiła przed własną publicznością KGHM Chrobrego Głogów 37:25.
Mimo wyraźnej dominacji w drugiej połowie, kibice zamarli, gdy z parkietu z grymasem bólu schodził Szymon Sićko.
Zadyszka mistrzów i fizyczny trud
Podopieczni Tałanta Dujszebajewa przystąpili do meczu mocno poobijani. Brak Arkadiusza Moryty, Klemena Ferlina czy braci Dujszebajewów był odczuwalny od pierwszego gwizdka.
Przez pierwsze 20 minut na boisku trwała wyrównana walka, która dla ekspertów była sporym zaskoczeniem. Dopiero końcówka pierwszej połowy pokazała, kto tu rządzi. „Żółto-Biało-Niebiescy” wrzucili wyższy bieg, odskoczyli na pięć bramek i – jak się później okazało – nie oddali już prowadzenia do samego końca.
Drugi trener Industrii, Krzysztof Lijewski, nie ukrywał po meczu, że w zespole widać ogromne zmęczenie intensywnymi tygodniami gry.
Wygraliśmy mecz, w którym byliśmy zdecydowanym faworytem, natomiast trzeba było to spotkanie wyszarpać. Dziś było widać zmęczenie w chłopakach po tych intensywnych kilkunastu tygodniach. Praktycznie nie przegraliśmy w tym okresie żadnego meczu i to pokazuje, ile energii nas to kosztowało
– przyznał bez ogródek Lijewski.
DRAMAT SIĆKI – CZY ZAGRA Z SZEGED?
Najczarniejszym punktem niedzielnego wieczoru była kontuzja Szymona Sićki. Rozgrywający Industrii w drugiej połowie niefortunnie uszkodził palec lewej ręki. Wstępna diagnoza mówi o zwichnięciu palca serdecznego i uszkodzeniu więzadła. Sztab medyczny walczy z czasem – wszyscy w Kielcach wierzą, że Sićko wróci do pełnej dyspozycji na arcyważny dwumecz Ligi Mistrzów z Pickiem Szeged.
KIERUNEK: LIGA MISTRZÓW
Po niedzielnej wygranej drużyna wchodzi w czas przerwy reprezentacyjnej, który dla części zawodników będzie czasem regeneracji, a dla innych walki o cele narodowe. Cel główny jest jednak jasny: faza play-off Ligi Mistrzów. Industria Kielce zmierzy się z węgierskim Pickiem Szeged 2 kwietnia na wyjeździe oraz 8 kwietnia w Hali Legionów. Kibice, szykujcie się – bilety na mecz w Kielcach wchodzą do sprzedaży już dzisiaj o godzinie 12:00!
Piotr Gebert

