Busko i Solec mogą zyskać potężną konkurencję. Pińczów konsekwentnie buduje swoją pozycję na mapie polskich zdrojowisk. Władze miasta ogłosiły start przygotowań do budowy rurociągu, który doprowadzi leczniczą wodę siarczkową prosto do serca planowanej strefy uzdrowiskowej. To inwestycja typu „być albo nie być” dla turystycznej rewolucji w regionie.
Choć Pińczów dysponuje dostępem do cennych złóż wody siarczkowej, jej ujęcie znajduje się w Lesie Winiarskim, na terenie sąsiedniego Buska-Zdroju. Dla samorządowców kluczowym wyzwaniem stała się logistyka, ponieważ woda siarczkowa jest surowcem niezwykle nietrwałym i szybko traci swoje właściwości lecznicze.
Transport beczkowozami uznano za nieekonomiczny i technicznie niewydolny. Rozwiązaniem ma być profesjonalny wodociąg leczniczy. Wykonawca ma teraz 14 miesięcy na przygotowanie pełnej dokumentacji projektowej. Inwestycja ta ma połączyć ujęcie bezpośrednio z pińczowską strefą ochrony uzdrowiskowej, zapewniając stałe dostawy „płynnego złota”.
Sanatoria i pensjonaty na horyzoncie
Pińczów nie zamierza poprzestać na rurach. W planach miasta jest budowa nowoczesnego zakładu przyrodoleczniczego, który stanie się sercem lokalnej balneologii. Aby jednak Ministerstwo Zdrowia oficjalnie nadało miastu tytuł uzdrowiska, potrzebna jest konkretna infrastruktura.
Jak informują władze gminy, trwają już wstępne rozmowy z inwestorami prywatnymi. Przedmiotem negocjacji jest budowa nowoczesnych sanatoriów, pensjonatów o wysokim standardzie, a także zaplecza gastronomicznego i komunikacyjnego.
Droga do statusu uzdrowiska
Od 2024 roku Pińczów posiada już status obszaru ochrony uzdrowiskowej, co było pierwszym milowym krokiem w urzędowej batalii. Kolejnym etapem jest udowodnienie, że miasto potrafi w pełni wykorzystać swój potencjał klimatyczny i surowcowy. Budowa rurociągu to sygnał dla rynku, że Pińczów traktuje swoje ambicje priorytetowo.
Jeśli plany zostaną zrealizowane, Ponidzie zyska kolejny silny magnes przyciągający kuracjuszy nie tylko z Polski, ale i z całej Europy, łącząc leczniczą moc wód siarczkowych z unikalnymi walorami krajobrazowymi nad Nidą.
Marta Grasegger

