To jedna z najważniejszych inwestycji zbrojeniowych ostatnich miesięcy w regionie świętokrzyskim. Mesko i Polska Grupa Zbrojeniowa podpisały umowę wartą 360 mln zł na rozwój produkcji elementów rakiet dla systemu obrony przeciwlotniczej Narew.
Projekt ma nie tylko wzmocnić zdolności obronne kraju, ale też rozbudować zaplecze przemysłowe w Skarżysku-Kamiennej. Pierwsze pociski mają powstać w 2029 roku.
Program Narew. Mesko buduje kluczowe zdolności
Umowa dotyczy produkcji silników rakietowych oraz głowic fragmentujących do pocisków CAMM-ER, które będą podstawą systemu krótkiego zasięgu Narew. Inwestycja wpisuje się w szerszy program modernizacji polskiej obrony powietrznej. Kluczowym elementem jest uniezależnienie się od zagranicznych dostaw i skrócenie łańcucha produkcyjnego.
To jest skrócenie łańcucha technologicznego i dostaw, co przekłada się na nasze bezpieczeństwo
– podkreślił wiceminister obrony Paweł Bejda.
Wartość projektu to około 360 mln zł, z czego ponad 300 mln pochodzi z budżetu państwa w ramach Funduszu Inwestycji Kapitałowych. Resztę stanowi wkład własny Mesko. Środki zostaną przeznaczone m.in. na zakup około 70 hektarów terenu oraz budowę hal produkcyjnych i magazynów.
To inwestycja o strategicznym znaczeniu
– zaznaczył prezes PGZ Adam Leszkiewicz.
Rozbudowa zakładów ma umożliwić produkcję na skalę, która dotychczas nie była w Polsce dostępna.
Rakiety CAMM-ER. Produkcja rozłożona na kilka zakładów
Proces produkcji będzie podzielony między kilka lokalizacji. Kluczowe komponenty powstaną w Skarżysku-Kamiennej, gdzie działa Mesko. Następnie trafią do Wojskowe Zakłady Elektroniczne w Zielonce, gdzie nastąpi integracja i testy systemu. Wyrzutnie będą produkowane w Grudziądzu.
Całość realizowana jest we współpracy z brytyjskim koncernem MBDA, co obejmuje transfer technologii i know-how.
Pierwsze rakiety zostaną zmontowane w 2029 roku
– zapowiedział Marcin Ożóg z Mesko.
Pełne zdolności produkcyjne zakład ma osiągnąć rok później. Dzięki inwestycji możliwe będzie uzbrojenie 23 baterii systemu Narew w ponad tysiąc rakiet CAMM-ER. To znaczące wzmocnienie polskiej obrony powietrznej. Nowe pociski mają większe możliwości bojowe niż obecnie wykorzystywane w systemie Pilica+.
Równolegle Mesko rozwija inne projekty – zwiększa produkcję amunicji 155 mm oraz zestawów przeciwlotniczych Piorun.
Mesko rośnie razem z sektorem zbrojeniowym
Firma ze Skarżyska-Kamiennej zatrudnia około 3 tys. pracowników i działa w strukturach PGZ od 2015 roku. Nowa inwestycja wpisuje się w trend dynamicznego rozwoju polskiego przemysłu obronnego. Dla regionu oznacza to nie tylko wzmocnienie bezpieczeństwa, ale także miejsca pracy i kolejne impulsy inwestycyjne.
Edyta Olszewska

