Święta się skończyły, ale Rynek w Kielcach wciąż żyje magią. Rozświetlone iluminacje, zimowy klimat i jedna z największych atrakcji ostatnich tygodni nadal przyciągają mieszkańców. To jednak już ostatni moment, bo Diabelskie Koło i atrakcje dla dzieci będą dostępne tylko do wtorku, 6 stycznia.
Jeszcze po zmroku Rynek wygląda jak z zimowej bajki. Kolorowe światła odbijają się od kamienic, a z wysokości 30 metrów można zobaczyć Kielce w zupełnie innej perspektywie. Wielu kielczan korzysta z tej okazji po raz ostatni – z rodziną, z dziećmi albo po prostu na spacer.
Znikają atrakcje, zostają wspomnienia
To właśnie tutaj w grudniu tętniło świąteczne życie miasta: jarmark, spotkania z Mikołajem, koncerty i tłumy spacerujących. Teraz świąteczna scenografia powoli znika z mapy Kielc.
Miasto zachęca: jeśli jeszcze nie byliście na Diabelskim Kole, to ostatni dzwonek.
Marta Grasegger

