Syreny, pisk opon i dramatyczne sekundy na ulicach miasta. Piątkowy wieczór w Kielcach zamienił się w scenę rodem z policyjnego thrillera. Po godzinie 21 rozpoczął się pościg za uciekającym Audi, który zakończył się dachowaniem, rozbitym radiowozem i sześcioma osobami w szpitalu, w tym dwoma funkcjonariuszami.
Policja potwierdza, że ścigany sprawca miał powody do ucieczki, ponieważ ciążył na nim sądowy zakaz prowadzenia pojazdów a poza tym był pod wpływem alkoholu.
Zaczęło się od kontroli, skończyło w zaroślach
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zwrócili uwagę na Audi poruszające się ulicą Piekoszowską. Stan techniczny auta wzbudził podejrzenia i dlatego funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania pojazdu. Niestety, dla wszystkiego co wydarzyło się później, nieskuteczną.
Przy użyciu sygnałów dźwiękowych i świetlnych dali kierowcy sygnał do zatrzymania. Ten jednak to zignorował, zaczął uciekać i rozpoczął się pościg
– relacjonuje Portalowi Kieleckiemu podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Ucieczka zakończyła się na ulicy Podklasztornej. Tam kierowca stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi, wpadł w zarośla, a następnie dachował.
Za kierownicą Audi siedział 22-letni mężczyzna, który jak ustalili policjanci, posiadał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. Badanie alkomatem wykazało ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie. W aucie znajdowało się jeszcze trzech pasażerów. Cała czwórka została przetransportowana do szpitala.
Ranni policjanci i uszkodzony radiowóz
Na tym jednak dramat się nie skończył. W trakcie pościgu obrażeń doznało również dwóch funkcjonariuszy. Radiowóz, którym jechali, został uszkodzony na nieprzejezdnym odcinku ulicy Podklasztornej.
Nierówności terenu spowodowały obrażenia również u policjantów
– przekazuje Małgorzata Perkowska-Kiepas.
Łącznie do szpitali trafiło sześć osób. Sprawą zajmują się teraz policjanci, którzy ustalają szczegółowy przebieg pościgu i wszystkie okoliczności zdarzenia. Młody kierowca odpowie m.in. za ucieczkę przed policją, złamanie sądowego zakazu i prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.
Marta Grasegger

