Nadchodzi 1 lutego, a wraz z nim nowa, cyfrowa rzeczywistość, która spędza sen z powiek polskim biznesmenom. Krajowy System e-Faktur (KSeF) ma być batem na podatkowych oszustów, ale politycy Konfederacji nie mają wątpliwości: to nowoczesne narzędzie inwigilacji i kolejny sposób na „dojeżdżanie” uczciwych firm.
Wojna o faktury wchodzi w decydującą fazę. Już za chwilę największe firmy w Polsce zostaną wpięte do gigantycznego, rządowego systemu, przez który przejdzie każda złotówka wydana w biznesie. Ministerstwo Finansów obiecuje porządek i uszczelnienie budżetu, ale na świętokrzyskiej scenie politycznej zawrzało. Konfederacja bije na alarm: to systemowy atak na wolność obywateli!
„To jest inwigilacja!”
Dawid Lewicki z Konfederacji nie przebiera w słowach. Według niego KSeF to niedopracowany bubel, który służy jedynie jednemu: zaglądaniu Polakom do portfeli.
Ten system jest kompletnie nieprzygotowany, to jest system kolejnej inwigilacji obywateli. Kolejny raz państwo pokazuje, że ważniejsze są środki w budżecie państwa niż w budżecie obywateli
– grzmi Lewicki.
Polityczny zwrot o 180 stopni?
Jeszcze mocniej uderza Michał Cichy, lider Konfederacji Nowej Nadziei w regionie. Wytyka rządzącym hipokryzję i wyciąga niewygodne fakty z przeszłości.
Jeszcze przed 2023 rokiem rząd Donalda Tuska był przeciwko obowiązkowemu systemowi KSeF. Tymczasem, jak tylko doszedł do władzy, zmienił zdanie i postanowił dojeżdżać polskich przedsiębiorców
– wylicza Cichy. Czy władza faktycznie zastawiła pułapkę na tych, którzy tworzą polskie PKB?
Kto pierwszy pod topór?
Harmonogram jest nieubłagany. Od 1 lutego 2026 roku elektroniczny dyktat obejmie największych graczy. Ale to dopiero początek! Rząd planuje, że od 1 stycznia 2027 roku nikt się nie wywinie – każda, nawet najmniejsza firemka, będzie musiała raportować każdą fakturę w czasie rzeczywistym do centralnego rejestru.
Urzędnicy przekonują, że to koniec ery papierowych dokumentów i bałaganu. Przedsiębiorcy boją się jednak awarii systemu i gigantycznych kar za błędy. Czy KSeF faktycznie ułatwi życie, czy stanie się cyfrowym kneblem na polskiej przedsiębiorczości? Czasu na przygotowanie zostało dramatycznie mało!
Marta Grosegger

