Świętokrzyski senator PiS Jacek Włosowicz publicznie zakwestionował kierunek, w jakim zmierza jego ugrupowanie. W ostrych słowach mówi o przesunięciu partii w stronę nacjonalizmu i przyznaje, że nie identyfikuje się z jej obecną linią.
We wtorkowej rozmowie na antenie TVN24 senator odniósł się do zmian zachodzących w Prawie i Sprawiedliwości. Jak podkreślił, ugrupowanie, do którego dołączał, miało być szeroką formacją konserwatywną, skupioną na programie państwowym i różnych środowiskach wewnętrznych.
Dziś, jak ocenia senator ze Świętokrzyskiego, proporcje w partii wyraźnie się zmieniły. W jego opinii dominującą rolę zaczął odgrywać nurt skrajnie prawicowy, co prowadzi do napięć wśród polityków o bardziej umiarkowanych poglądach. Jacek Włosowicz mówił wprost o „kolizji” między pierwotną wizją ugrupowania a jego obecnym kształtem.
To już nie ta partia
Senator nie ukrywa, że czuje się obco w aktualnej rzeczywistości politycznej PiS. Przyznał, że nie do takiej partii wstępował i ocenił, że ugrupowanie przesuwa się w stronę nacjonalizmu. Jako jeden z przykładów tej zmiany wskazał pojawiające się w przestrzeni publicznej nazwisko Przemysława Czarnka jako potencjalnego kandydata na premiera po ewentualnym zwycięstwie wyborczym.
Jednocześnie zaznaczył, że w partii wciąż pozostaje wielu działaczy, którzy, podobnie jak on, czują się „programowo osieroceni”. Dla senatora Włosowicza ważniejsza od formalnej przynależności partyjnej pozostaje tożsamość ideowa i konserwatywne wartości.
Głos sprzeciwu w sprawie programu SAFE
Krytyka nie ograniczyła się jedynie do kierunku ideowego partii. Senator odniósł się również do stanowiska PiS wobec programu SAFE oraz związanej z nim unijnej pożyczki.
Włosowicz był jedynym senatorem ugrupowania, który zagłosował przeciwko odrzuceniu ustawy w Senacie. Jak podkreślał, projekt stanowi istotny impuls finansowy i gospodarczy dla kraju, szczególnie w sytuacji, gdy dotychczasowe źródła wzrostu zaczynają się wyczerpywać.
W jego ocenie trudno było znaleźć merytoryczne argumenty przeciwko rozwiązaniu. Zamiast rzeczowej debaty – jak sugerował – dominowały emocje.
„Jestem zawiedziony własną partią”
Senator nie ukrywa rozczarowania postawą swojego środowiska politycznego. W jego opinii sprzeciw wobec programu SAFE miał charakter bardziej emocjonalny niż racjonalny, a brak argumentów merytorycznych zastąpiono polityczną kalkulacją.
Na koniec rozmowy Włosowicz jasno podsumował swoje stanowisko, przyznając, że jest zawiedziony własną partią.
Edyta Olszewska

