Mieszkańcy kieleckiego osiedla Bocianek po raz kolejny zostali bez opieki medycznej na miejscu. Przychodnia przy ul. Konopnickiej zawiesiła działalność, a zarządca placówki odsyła pacjentów na inne osiedla. To już drugi taki przypadek w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, co budzi coraz większą frustrację, zwłaszcza wśród seniorów.
„Przyczyny organizacyjne” i tylko 67 pacjentów
Centrum Medyczne „Zdrowie”, które prowadzi placówkę, poinformowało o wstrzymaniu przyjęć do 31 marca 2026 roku. Jako główny powód podano znikome zainteresowanie usługami medycznymi w tej konkretnej lokalizacji. Z oficjalnych danych wynika, że aktywną deklarację wyboru lekarza w tej filii złożyło zaledwie 67 osób.
Przy takiej skali deklaracji dalsze prowadzenie placówki w dotychczasowej formule nie jest możliwe z punktu widzenia organizacyjnego
– czytamy w oświadczeniu Centrum Medycznego. Zarządca dodaje, że sytuacja będzie monitorowana, ale nie daje gwarancji, że po marcu przychodnia wznowi pracę.
Mieszkańcy: „To nie jest w porządku”
Dla wielu mieszkańców Bocianka, szczególnie osób starszych i z ograniczeniami ruchowymi, zamknięcie punktu na osiedlu to ogromne utrudnienie. Pacjenci wskazują, że ciągłe otwieranie i zamykanie lokalu zniechęca do zapisywania się do tej placówki.
Ludzie uciekają do innych przychodni, bo ta co dwa miesiące jest zamykana na kolejne parę miesięcy
– ocenia Paweł Kubicki, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Bocianek. Obecnie na całym osiedlu nie funkcjonuje ani jedna inna przychodnia podstawowej opieki zdrowotnej.
Gdzie szukać pomocy?
Zgodnie z informacją zarządcy oraz świętokrzyskiego oddziału NFZ, pacjenci przypisani do Centrum Medycznego „Zdrowie” nie zostają bez opieki, jednak muszą liczyć się z dojazdami. Pomoc medyczna świadczona jest w pozostałych filiach operatora przy ul. Warszawskiej oraz ul. Karczówkowskej.
Rzeczniczka świętokrzyskiego NFZ, Agnieszka Białas-Sitarska, wyjaśnia, że działanie świadczeniodawcy jest zgodne z prawem, ponieważ placówka na Bocianku ma status filii, a pacjenci mają zapewniony dostęp do lekarzy w innych punktach tej samej sieci na terenie Kielc.
Powtórka z rozrywki
To nie pierwszy raz, kiedy mieszkańcy ul. Konopnickiej całują klamkę. Poprzednio przychodnia została zamknięta w grudniu 2024 roku – wówczas powodem był dotkliwy brak kadry lekarskiej. Obecny kryzys, wynikający z małej liczby deklaracji, może okazać się gwoździem do trumny dla medycyny na Bocianku, jeśli pacjenci na stałe przepiszą się do innych podmiotów.
Alicja Martowska

