Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało o rezygnacji z dalszych prac nad zaostrzeniem przepisów dotyczących frekwencji uczniów w szkołach podstawowych oraz liceach ogólnokształcących. Decyzja ta kończy trwającą od kilku miesięcy dyskusję wokół planowanych zmian, które miały wprowadzić bardziej rygorystyczne zasady dotyczące obecności uczniów na zajęciach.
Pierwotne propozycje zakładały m.in. podniesienie minimalnego progu frekwencji niezbędnego do klasyfikacji oraz ograniczenie możliwości usprawiedliwiania nieobecności. Według zapowiedzi resortu zmiany miały przeciwdziałać zjawisku wagarów i poprawić zaangażowanie uczniów w proces edukacyjny. Projekty te spotkały się jednak z szeroką krytyką ze strony nauczycieli, rodziców, samorządów oraz organizacji zajmujących się prawami dziecka.
Przeciwnicy zaostrzenia przepisów zwracali uwagę, że problemy z frekwencją często wynikają z przyczyn niezależnych od uczniów, takich jak pogarszający się stan zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, długotrwałe choroby, sytuacja rodzinna czy trudności adaptacyjne po okresie nauki zdalnej. Ich zdaniem sztywne regulacje mogłyby prowadzić do wykluczenia części uczniów zamiast realnego wsparcia.
W opublikowanym komunikacie Ministerstwo Edukacji Narodowej podkreśliło, że po analizie zgłoszonych uwag oraz wyników konsultacji uznano, iż proponowane rozwiązania nie odpowiadają w wystarczającym stopniu na złożoność problemu. Resort zaznaczył, że skuteczna poprawa frekwencji wymaga działań systemowych, obejmujących wsparcie psychologiczno-pedagogiczne, współpracę z rodzicami oraz wzmocnienie roli szkoły jako środowiska przyjaznego uczniowi.
Decyzja MEN została pozytywnie przyjęta przez środowiska oświatowe. Związki nauczycielskie oraz organizacje społeczne wskazują, że wycofanie się z restrykcyjnych rozwiązań daje przestrzeń do wypracowania bardziej elastycznych i indywidualnych form reagowania na absencję uczniów. Wielu dyrektorów szkół podkreśla, że obecne przepisy już teraz dają narzędzia do reagowania na notoryczne nieobecności, a kluczowe jest ich rozsądne stosowanie oraz dobra współpraca z rodziną.
Jednocześnie Ministerstwo zapowiedziało kontynuowanie prac analitycznych nad problemem frekwencji, jednak bez wprowadzania automatycznych sankcji. Wśród rozważanych kierunków działań wymienia się m.in. rozwój programów profilaktycznych, zwiększenie dostępności specjalistów w szkołach oraz wsparcie uczniów zagrożonych przedwczesnym wypadnięciem z systemu edukacji.
Wycofanie się z planowanego zaostrzenia przepisów pokazuje, że głos środowiska edukacyjnego odegrał istotną rolę w procesie decyzyjnym. Jak podkreślają eksperci, problem frekwencji nie powinien być rozwiązywany wyłącznie za pomocą regulacji prawnych, lecz poprzez budowanie szkoły odpowiadającej na realne potrzeby uczniów i wyzwania współczesnej edukacji.
Źródło: Własne

