Najpierw sprzedaż działki po dawnym szpitalu dziecięcym, potem konkurs architektoniczny i wreszcie… nowa, potężna siedziba Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach. Choć oficjalnie nie padają kwoty, w kuluarach mówi się nawet o 100 milionach złotych.
Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego przygotowuje się do jednej z największych inwestycji administracyjnych ostatnich lat. Ogłoszono konkurs na koncepcję nowego biurowca, który ma powstać w miejscu dawnej biblioteki wojewódzkiej przy al. IX Wieków Kielc.
Konkurs organizuje kielecki oddział Stowarzyszenie Architektów Polskich. Na nagrody przeznaczono ponad 150 tys. zł.
Dlaczego teraz? Bo najem kosztuje miliony
Urząd dziś działa w kilku lokalizacjach w Kielce. Efekt? Chaos organizacyjny i gigantyczne koszty.
Generuje to roczne koszty ponad 5 mln zł czynszu oraz blisko 2 mln zł opłat za media
– wylicza urząd w oficjalnej odpowiedzi.
Nowy budynek ma mieć ok. 10 tys. m², maksymalnie 7 kondygnacji, własne archiwum i po raz pierwszy w historii regionu, salę obrad sejmiku.
Parking? Jest. Miejsc? 25
Pomysł generalnie popierają przedsiębiorcy i opozycja, ale nie bez zastrzeżeń.
Koszty najmu są bardzo wysokie, więc idea jest słuszna. Ale parking podziemny na 25 aut przy ponad 600 urzędnikach? Tu coś się nie zgadza
– ocenia Gerard Pedrycz z Koalicji Obywatelskiej
. Radny zwraca też uwagę, że w konkursie architektura wygrywa z ekonomią.
Ile to będzie kosztować? Cisza
Urząd nie podaje żadnych kwot. Oficjalnie mówi tylko, że inwestycja zostanie sfinansowana ze sprzedaży atrakcyjnej działki przy ul. Langiewicza, po dawnym szpitalu dziecięcym. Nieoficjalnie chodzi o około 100 mln zł. Najwcześniejszy termin rozpoczęcia prac, to 2027–2028 rok.
To tylko konkurs na koncepcję, nie decyzja o budowie. Koszty będą realnie szacowane dopiero na etapie projektu budowlanego.
– podkreśla rzecznik urzędu Przemysław Chruściel.
Edyta Karys

