To będzie jedna z najważniejszych decyzji dotyczących kieleckiej architektury w tej dekadzie. Los dawnej synagogi przy ul. Warszawskiej 17 leży teraz w rękach mieszkańców. Miasto kładzie na stół 22 miliony złotych i pyta: co dalej z tym symbolem kieleckiej historii?
22 miliony na szali. Centrum Dialogu czy coś innego?
Ratusz ma ambitny plan i chce, aby mury dawnej bóżnicy zmieniły się w nowoczesne Centrum Kultury i Dialogu. Inwestycja ma być domknięciem rewitalizacji tej części miasta, łącząc się z wartym 3 mln zł Ogrodem Wolności, który już teraz zdobi pas między jezdniami al. IX Wieków Kielc.
Jednak nie wszyscy są entuzjastami tego pomysłu „w ciemno”. Konsultacje to efekt twardego stanowiska radnych (głównie z PiS, Perspektyw i niezrzeszonych), którzy w lutym przegłosowali uchwałę o zapytaniu kielczan o zdanie. Przeciw byli radni Koalicji Obywatelskiej, co pokazuje, że wokół budynku przy Warszawskiej 17 wciąż iskrzy politycznie.
Jak wziąć udział w konsultacjach?
Masz czas od 1 do 22 kwietnia. Twoja opinia może zdecydować, czy te 22 miliony zostaną wydane na muzeum, przestrzeń warsztatową, czy może jeszcze inną funkcję, której brakuje w sercu Kielc.
Można zabrać głos na trzy sposoby. Po pierwsze online i ku temu jest specjalnie dedykowana platforma IDEA Kielce. Po drugie, nadal istnieje możliwość zabrania głosu w sposób tradycyjny, wypełniając papierowy formularz w siedzibach Urzędu Miasta. I wreszcie trzeci sposób, to osobiste oddanie głosu – 2 kwietnia odbędzie się otwarte spotkanie w Urzędzie Miasta, gdzie będzie można podyskutować o projekcie twarzą w twarz z urzędnikami.
Do dyskusji zaproszono też głosy doradcze: seniorów, młodzieżową radę miasta oraz organizacje wspierające osoby z niepełnosprawnościami. Chodzi o to, by budynek po Archiwum Państwowym był dostępny dla każdego.
Od modlitwy po Archiwum. Krótka historia Warszawskiej 17
Ten budynek widział niejedno. Powstał jako miejsce modlitwy, w czasie wojny Niemcy zrobili z niego magazyn, a po wojnie – gruntownie przebudowany – stał się siedzibą Archiwum Państwowego. Od 2024 roku gmach jest własnością miasta.
Dla Kielc to szansa na odczarowanie tego miejsca. Przez dekady zamknięte i niedostępne, teraz ma szansę stać się tętniącym życiem punktem na mapie kulturalnej regionu. Ale czy Centrum Dialogu to najlepsza opcja? To już zależy od Was.
Piotr Gebert

