Wielkie emocje w Kielcach! Dzisiaj, 7 marca, o godzinie 14:45 na murawę Exbud Areny wybiegną piłkarze Korony Kielce, którzy podejmują zamykającą ligową tabelę Bruk-Bet Termalicę Nieciecza. Choć papierowi eksperci wskazują na łatwe zwycięstwo gospodarzy, w kieleckiej szatni nastroje są dalekie od lekceważenia. To może być mecz, który zdefiniuje resztę sezonu dla obu ekip!
Korona: „Musimy skupić się na sobie”
Trener Korony, Jacek Zieliński, ucina spekulacje o łatwym spotkaniu z beniaminkiem. Wypowiedzi z kieleckiego obozu są jasne: Termalica, mimo ostatniego miejsca w tabeli, to zespół nieobliczalny, zwłaszcza na wyjazdach. Kielczanie, którzy na domowe zwycięstwo czekają od września, muszą wreszcie przełamać „klątwę Exbud Areny”.
My nie rozmawiamy w kontekście analizy gry Termaliki, że to jest zespół przewidywany do spadku. My musimy skupić się na sobie
– podkreśla stanowczo trener Zieliński.
Uwaga na kontry i „Słonie” w powietrzu!
Bramkarz Korony, Xavier Dziekoński, ostrzega przed groźną bronią rywali – szybkością, jaką prezentuje Fassbender. Jednak nie tylko szybkość jest wyzwaniem. Trener Zieliński zwraca uwagę na aspekt, który może okazać się kluczowy: stałe fragmenty gry. Termalica dysponuje wysokim zespołem, dla którego rzuty rożne i wolne to szansa na „ukąszenie” faworyta. Kielczanie muszą mieć się na baczności.
W Kielcach czuć atmosferę święta, bo klub przygotował specjalną akcję promocyjną z okazji Dnia Kobiet, co ma przyciągnąć na trybuny tłumy. Czy wsparcie fanów pomoże Koronie przełamać niemoc i dopisać do konta niezwykle ważne trzy punkty? Zobaczymy. Sytuacja w tabeli nie pozostawia złudzeń: każda strata punktów z drużyną z Niecieczy może kosztować kielczan dramatyczną walkę o utrzymanie do ostatniej kolejki.
Początek widowiska o 14:45. Bądźcie z nami – to będzie starcie, w którym liczy się tylko wygrana!
Edyta Olszewska

