Po fali włamań do piwnic na kieleckich osiedlach policja zatrzymała pierwszą osobę. Część skradzionego mienia udało się odzyskać, ale sprawa wciąż ma charakter rozwojowy.
41-letni mężczyzna usłyszał zarzuty włamania do dwóch piwnic w centrum Kielc. Zniknęły m.in. elektronarzędzia i rower.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty i zastosowane zostały wobec niego ostrożnościowe środki w postaci policyjnego dozoru i zakazu opuszczania kraju
– poinformował Portal Kielecki st. asp. Jacek Borek z kieleckiej policji.
Grozi mu do 10 lat więzienia.
„Dziupla” na Bocianku
Do podobnych zdarzeń doszło na osiedlu Bocianek. Z komórki lokatorskiej skradziono trzy rowery. W trakcie działań odkryto tzw. „dziuplę” – pomieszczenie w tej samej klatce, gdzie przechowywano rozebrane jednoślady.
To pomieszczenie powinno być dostępne dla mieszkańców, a ktoś nielegalnie je zamknął
– mówi Paweł Kubicki, prezes spółdzielni.
Policja nie ujawnia szczegółów i pracuje nad ustaleniem kolejnych sprawców. W ostatnich tygodniach poszkodowanych zostało kilkanaście osób. Złodzieje kradli głównie rowery, hulajnogi i narzędzia. Funkcjonariusze apelują o czujność i zgłaszanie podejrzanych sytuacji.
makg

